- Szczegóły
- Opublikowano: 17 lipiec 2012 17 lipiec 2012
Rozwój dziecka jest procesem długotrwałym i wieloetapowym. Oprócz zmian wielkości i proporcji, nasz maluch przechodzi liczne przeobrażenia. Zanikają wówczas jego pierwotne właściwości (tzw. odruchy bezwarunkowe), a na ich miejsce – pojawiają się nowe. Dobrym przykładem nabywania nowych właściwości są normy moralne.
Gdy dziecko uczy się moralności...
Nikogo z nas zapewne nie dziwi, gdy niemowlę przestaje raczkować i próbuje pierwszych samodzielnych kroków. Jest to bowiem sygnał, że dziecko rośnie, coraz bardziej świadomie wybiera inną formę ruchów lokomocyjnych. Woli taką, która zapewni mu możliwość lepszej obserwacji świata, szybsze przemieszczanie się i sięganie do miejsc dotychczas niedostępnych. Podobnie rzecz ma się z zastępowaniem gaworzenia na rzecz umiejętności posługiwania się mową: najpierw przy użyciu prostych słów, a z upływem czasu – zdaniami coraz bardziej złożonymi.
Na tej samej zasadzie rozwijają się u malucha normy moralne. Dokonują się w nim zmiany, które prowadzą do coraz wyższego poziomu dojrzałości psychicznej naszego dziecka.
Mówiąc o rozwoju moralnym dziecka, musimy najpierw scharakteryzować, co rozumiemy pod pojęciem moralności. W każdym społeczeństwie obowiązują pewne normy i wzorce zachowań. Normy dotyczą zachowania (proste ustalenia, jak się należy zachować, np. Nie mówi się podczas jedzenia), motywów (np. Nie krzywdź zwierząt, czyli działaj zgodnie z tą zasadą) oraz skutków postępowania (np. Bądź miła dla innych, Bądź grzeczny w szkole – z naciskiem na efekt, bez mówienia o metodach osiągnięcia danego zachowania).
Normy dzielimy na nakazy lub zakazy. Często nie zauważamy różnicy pomiędzy nimi, nadużywając jednej z tych form. Tymczasem – wiąże się to z dosyć poważnymi skutkami psychologicznymi. Stosowanie zbyt dużej liczby zakazów w wychowaniu dziecka, hamuje jego aktywność. Zaś używanie większej liczby nakazów – ukierunkowuje tę aktywność i działa rozwijająco.
Jeśli więc chcemy nauczyć dziecko, aby nie niszczyło zieleni, możemy postąpić dwojako:
- stosując zakaz typu Nie depcz trawnika! lub Nie zrywaj kwiatów!, który może zniechęcić dziecko podejmowania jakiejkolwiek inicjatywy
- generując nakaz, który wskaże dziecku sposób postępowania Szanuj zieleń, Dbaj o kwiaty (bo dzięki temu na naszym podwórku będzie ładniej).
Jeżeli natomiast zależy nam na ukierunkowaniu aktywności naszego malucha – powinniśmy zrezygnować z zakazów na rzecz stosowania nakazów.
Wychowując dziecko musimy zadbać o to, aby jego rozwój moralny przebiegał spójnie. Zdarza się bowiem, że jednostka zatrzymuje się na pewnym etapie tego procesu, mimo że w innych wymiarach rozwoju (intelektualnego, emocjonalnego etc.) osiąga wyższe stadia dojrzałości.
Zasadniczo jednak rozwój moralny polega na płynnych przejściach dorastającego człowieka przez cztery kolejne etapy: anomii – heteronomii – socjonomii – autonomii.
Na etapie anomii dziecko nie wie, czego się od niego oczekuje. Nie ma świadomości moralnej. Własne zachowania podporządkowuje wyłącznie swoim potrzebom i popędom. Myśląc w tych kategoriach, ciężko jest wymagać od rocznego dziecka, aby na tym etapie swojego życia patrzyło na świat z perspektywy osoby dorosłej, aby zrozumiało, co czuje druga osoba i nie sprawiało jej przykrości (zakaz Nie bij kolegi, bo to go boli może się tutaj okazać całkowicie bezskuteczny). Dlaczego? Bo jedynym argumentem do działania jest tutaj własne odczucie dziecka: to czy dane zachowanie powoduje przyjemność, czy też jest (dla niego!) źródłem przykrości.
Wchodząc w okres heteronomii, dziecko zaczyna stopniowo podporządkowywać się woli dorosłych. Rodzice, inni członkowie rodziny, a na początkowych etapach edukacji - również nauczyciele, urastają do rangi autorytetów. Formułowane przez owych dorosłych sądy, nakazy oraz zakazy są uznawane przez malca za jedynie słuszne i sprawiedliwe. Dzieci stają się wówczas konformistami. Uczą się przestrzegania reguł, mimo że często ich nie rozumieją. Dzieje się tak, ponieważ.... obawiają się kary. Jest to tzw. moralność wynikająca z przymusu. Dziecko uznaje bowiem, że normy moralne istnieją i są ustalone przez innych, narzucone z zewnątrz. Dlatego tak ważne staje się wówczas nie podważanie autorytetu nauczyciela przez rodzica (i odwrotnie) oraz życzliwa współpraca na linii rodzic-nauczyciel. Ta spójność pozwoli bowiem przejść dziecku do kolejnej fazy – socjonomii. Pierwszym sygnałem, że dziecko wkroczyło do tego stadium rozwojowego jest to, że młody człowiek zaczyna akceptować normy obowiązujące w grupie "uznanej za własną". Stąd bierze się m.in. gościnność wobec osób, które dziecko darzy szczególną sympatią. Młoda osoba coraz większą uwagę przywiązuje też do opinii środowiska rówieśników.
Etap autonomii jest prostym wynikiem współdziałania w wieku szkolnym (tzw. moralność wynikająca ze współpracy). Pojawia się wówczas ciekawe zjawisko - dziecko dąży do osiągnięcia porozumienia z rówieśnikami i dorosłymi, oraz - obustronnego poszanowania w różnych sytuacjach społecznych. Wówczas ktoś, kto zrobi coś niewłaściwego jest oceniany przez nie w dwóch aspektach: Czy ten czyn jest zły? Jakie były intencje sprawcy? Tutaj najważniejsze jest wewnętrzne przekonanie dziecka, że stosowanie danej zasady jest słuszne, że należy postąpić w taki, a nie inny sposób, nawet jeśli... wiąże się to z krytyką ze strony innych ludzi, a nawet - poważnymi konsekwencjami.
ŚCIĄGA DLA RODZICA – Jak zrozumieć rozwój moralny dziecka
Dziecko, wrastając w pewien system norm i wzorców, przechodzi przez określone stadia, które charakteryzują się typowymi „objawami”:
- Anomia moralna (od urodzenia do 1 roku życia) - dziecko nie posiada świadomości moralnej (nie jest ani grzeczne, ani niegrzeczne, ani miłe, ani niemiłe)
-
Heteronomia moralna (od 1 roku życia do ok. 9 roku życia):
- faza egocentryzmu (1-5 r.ż.) - dziecko jest niezdolne do rozumienia cudzych stanów psychicznych, działa wyłącznie po to, by uniknąć kary albo otrzymać nagrodę za swoje zachowanie
- faza konformizmu (5-9 r.ż.) - dziecko jest niezwykle wrażliwe na ocenę swojej osoby, chce być akceptowane (jest to najlepszy okres do wychowywania dziecka, mówienia mu o roli miłości i życzliwości dla innych) - Socjonomia moralna (9-13 r.ż.) - dla dziecka ważne są normy i autorytety ogólnie przyjęte w grupie; identyfikuje się z nimi, aby zyskać akceptację grupy
-
Autonomia moralna (13-21 r.ż.) - normy zyskują aprobatę dziecka i zaczyna ono uznawać je za własne
- faza pryncypializmu (13-15 r.ż.) - dziecko zachowuje się irracjonalnie, przyjmując określone wzroce i normy, które stają się ich postawami, jedynie słusznymi i niepodważalne; jest to faza największych rozczarowań dotychczasowymi autorytetami
- faza racjonalizmu (15-17 r.ż.) - na tym etapie młodzież zaczyna dyskutować z rodzicami, szukać sensu dotychczas akceptowanych norm, pytać o cel moralnego zachowania i przestrzegania norm
- idealizm moralny (17-21 r.ż.) - młody człowiek zaczyna rozwijać własny system moralny; weryfikuje dotychczasowe normy i wzorce, staje się świadomy moralnie, odnosi się do wiedzy i ideałów; jest zorientowany na cele społeczne, zaś problemy moralne rozstrzyga z punktu widzenia przyjętego przez siebie systemu wartości (np. skutki mogą być ważniejsze od czynów)
Chociaż rozwój moralny jest dziedziną, która podlega dużym zmianom i jest zależna od przemian zachodzących w otoczeniu społecznym, to pewne normy i wzorce zachowań pozostają uniwersalne. I to rodzice powinni zadbać o ich prawidłowe ukształtowanie.
dr Agnieszka Piasecka
adiunkt w Międzywydziałowym Studium Pedagogicznym
Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
Biblioteczka rodzica, czyli co warto przeczytać:
A. Birch, T. Malim „Psychologia rozwojowa w zarysie”
J. Piaget „Jak sobie dziecko wyobraża świat”
R. Vasta, M.M. Haith, S.A. Miller „Psychologia dziecka”
Artykuł jest częścią akcji DZIECKO TEŻ CZŁOWIEK prowadzonej na portalu Wellnessday.eu w maju i czerwcu 2012. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na konieczność wychowania dziecka poprzez szacunek do niego i uznawanie odrębnej tożsamości dziecka.
PATRONAT HONOROWY NAD AKCJĄ OBJĄŁ
"Jestem przekonany, że prowadzona przez portal akcja spotka się z dużym zainteresowaniem, a wypowiedzi ekspertów pomogą wszystkim, którzy szukają pomocy w mądrym wychowaniu swoich pociech."
Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak
Akcję wspierają:
Tematy, które już się ukazały: