Przedstawiamy kolejną bohaterkę z cyklu Na przekór chorobie: ZDROWIEJĘ - Panią Krystynę Suchecki, która pokonała czerniaka.
Agnieszka Przetak, Wellnessday.eu: Witam serdecznie Pani Krystyno. W 2005 roku usłyszała Pani, że zostało Pani około 3 do 12 miesięcy życia. Dziś, 8 lat później, cieszy się zdrowiem, wbrew wcześniejszym przewidywaniom lekarzy…
Krystyna Suchecki: Witam serdecznie. To prawda… Przede wszystkim muszę powiedzieć, że wspomnienia związane z chorobą są bardzo przykre i ciężko jest do nich wracać. Wiem jednak, że mój przypadek może pomóc innym ludziom i dlatego pragnę podzielić się swoją historią. Od 28 lat mieszkam w Londynie i mimo, iż pokonałam czerniaka nadal jestem pod opieką onkologa oraz lekarza medycyny alternatywnej…
AP: Dlaczego?
Krystyna Suchecki: Otóż mój przypadek stał się wielką zagadką określoną mianem „ewenementu medycznego” (został nawet opisany w medycznym miesięczniku „Lancet”), ciekawą dla lekarzy z medycznego punktu widzenia. Wykryto u mnie bowiem przerzuty, które usunięto operacyjnie, ale nie znaleziono formy pierwotnej nowotworu.
AP: Od czego zaczęło się leczenie?
Krystyna Suchecki: W pierwszym etapie, w 2005 roku, usunięto mi nadnercze, był tam przerzut, a w 2008 roku usunięto mi guz, który znajdował się między mięśniami na pośladku. Mimo licznych badan fizykalnych, jak i TK (tomograf komputerowy) oraz skan PET (jest to rentgen całego ciała, od nóg do czubka głowy) nie wykryto, nie znaleziono nigdzie czerniaka. Konsultant w stopniu profesora polecił mi 300 mg aspiryny, witaminę D3 oraz zwracanie uwagi na każdy, nawet najmniejszy pryszczyk, jaki mógłby pojawić się na mojej skórze. Przez pierwszy rok od usłyszenia diagnozy zażywałam również witaminę B17, witaminę C, kurkumę oraz jedną łyżkę oleju lnianego dziennie.
AP: To wszystko to jedynie sposoby medycyny konwencjonalnej…
Krystyna Suchecki: Fakt. I w związku z tym, że medycyna konwencjonalna nie zna leku na czerniaka (melanoma malignum), mój syn znalazł w ewidencji lekarza medycyny alternatywnej, który całkowicie zajął się leczeniem nowotworów, w tym czerniaka.
AP: Co zalecił?
Krystyna Suchecki: Mnóstwo enzymów, picie świeżo wyciskanych soków, dietę bezmięsną, bezcukrową, bezsolną, beztłuszczową i beznabiałową. Jadałam chleb bezglutenowy z liśćmi sałaty, zupę Hipokratesa i ryby gotowane. Taka dietę miałam przez okres pierwszego roku. Ponadto co 12 miesięcy robiono mi tomograf komputerowy, a wizyty u onkologa miałam co pół roku, w tym wykonywano mi badanie krwi, między innymi pod kątem markerów nowotworowych. Do tego jeszcze wlewki z kawy, tak bardzo zalecane w terapii Gersona.
AP: No właśnie… wspomniany przez Panią doktor Max Gerson ponad 70 lat temu wprowadził lewatywy z kawy jako integralną część kuracji osób chorych na raka. Dlaczego uważana jest za tak skuteczną?
Krystyna Suchecki: Wlewki z kawy, które przez pierwszy rok kuracji robiłam codziennie usuwają toksyny z organizmu, w przypadku otłuszczonej wątroby pomagają w pozbyciu się tego tłuszczu. Są bardzo ważne, zwłaszcza przy dużej ilości przyjmowanych leków.
AP: Jaki jest dalszy ciąg Pani historii?
Krystyna Suchecki: W 2011 roku, po kolejnym TK i następnych wynikach krwi, profesor z onkologii oznajmił: „NIE MASZ JUŻ CZERNIAKA!”. Zapytałam co z pierwotną formą, a on odpowiedział, że zniknęła, ale mam dożywotni zakaz opalania się. W dalszym ciągu pozostaję pod opieką onkologa, jak również lekarza medycyny alternatywnej (nie wiedzą o sobie wzajemnie), gdyż czuję się wówczas bezpieczniej, a poza tym nadal jestem ewenementem, przedstawianym młodym lekarzom – praktykantom.
AP: Jak dziś wygląda Pani dieta?
Krystyna Suchecki: Moja dieta nieco zmieniła się. Zaczęłam jeść nabiał, ale tylko kozi ser i kozie jogurty, piję świeżo wyciskane soki, stosuję wlewki z kawy, profilaktycznie przyjmuję enzymy oraz podjadam mięso – gotowanego, organicznego kurczaka.
AP: Czy ma Pani rady dla osób chorych na czerniaka?
Krystyna Suchecki: Ku przestrodze – proszę nie jeść słodyczy – rak lubi cukier i jego pochodne. Poza tym nie jeść soli, smażonych, wieprzowych mięs i jak najmniej mięsa wołowego. Zalecam ryby i jeszcze raz ryby!
AP: Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Agnieszka Przetak
POLECAMY
Negatywny wpływ spożywania cukru na zdrowie
Nadmierne spożycie cukru jest zjawiskiem niekorzystnym dla naszego zdrowia. Cukier tuczy, kradnie z organizmu ważną witaminę B1, ponadto odpowiedzialny jest za cukrzyce, arteriosklerozę, osłabienie odporności organizmu oraz próchnice.
Przykra prawda: cukier szkodzi zdrowiu i tuczy
Coraz więcej badań dowodzi, że to nie tłuszcz jest winny globalnego tycia, a.. cukier i skrobia. Nadmierne spożycie cukru prowadzi do wielu poważnych chorób – nowotworów, cukrzycy, chorób serca i układu krążenia. Nie zawiera wartości odżywczych, jest ukryty w wielu produktach. A my nie potrafimy przestać go jeść...
Jak wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe?
Szybkim sposobem na zapamiętanie ważnych zasad żywieniowych jest „6 x ‘U’". Stosując się do nich możesz być pewien, że pomogą Tobie zdrowo się odżywiać.
Rozwój osobisty
Dziś każdy chce być sobą i od słuchania innych na temat tego jak być sobą... jeszcze bardziej oddalamy się od siebi. Dlatego zebraliśmy dla Was 5 prostych wskazówek od eksperta na temat autentyczności Stephena Josepha, psychologa zajmującego się badaniem rozwoju człowieka.
Zdrowie holistyczne
Czy kochamy swoje własne serce? Czy umiemy o nie dbać? Oto 18 rzeczy, które możesz robić dla swojego serca. Wprowadź je w swój codzienny styl życia, a obniżysz ryzyko zapadnięcia na choroby serca o 92%.
Książki polecane
Każdy zna kostkę Rubika, charakterystyczny kształt i kolory, zabawka, która jednocześnie jest narzędziem do rozwijania umiejętności logicznego myślenia i pamięci. Kto z nas nie próbował jej kiedyś ułożyć, albo przekonać do tego kogoś bliskiego?