Myślisz, że chrapią tylko mężczyźni albo osoby w podeszłym wieku? Nawet dzieci i kobiety chrapią częściej niż mogłoby się wydawać. Chrapanie – to temat często pomijany w prasie i mediach, tymczasem właśnie ta dolegliwość potrafi znacznie obniżyć naszą jakość snu. Z kolei zdrowy sen jest niezbędny do prawidłowej regeneracji organizmu!

chrapanieJak twierdzi Peter Spork, w książce „Chrapanie we śnie, jak z tym walczyć”, w porównaniu z innymi dźwiękami, chrapanie może przybierać różne natężenie – od głośności na poziomie normalnej rozmowy, poprzez głośność na poziomie wzmożonego ruchu ulicznego (70dB), po nawet natężenie porównywalne z hałasem motoru bez tłumika (100dB)!

 

Dlaczego chrapiemy?
Przyczyny chrapania czasem bywają trudne do zdiagnozowania nawet dla najlepszych lekarzy. Rozluźnienie mięśni gardła rzeczywiście postępuje z wiekiem, dlatego osoby starsze częściej chrapią. Ten sam problem mają osoby otyłe, nadużywające alkoholu, bądź przyjmujące niektóre leki. Wśród przyczyn zaburzenia oddychania podczas snu wymienia się także: alergię, chroniczne zapalenie zatok, katar, palenie papierosów, skrzywienie przegrody nosowej, zaburzenia czynności tarczycy.

Oto ciekawe fakty związane z chrapaniem:

  • Na podstawie badań przeprowadzonych w USA w 1998 roku wśród 4353 mężczyzn w wieku od 20 do 100 lat, większość chrapiących nie ukończyła 45 roku zycia
  • Ankieta przeprowadzona wśród 3513 pracowników trzech urzędów w USA wykazała, że w grupie wiekowej 30-39 lat chrapie 25% kobiet i 35% mężczyzn, w grupie 40-49 lat chrapało już 31% kobiet i 45% mężczyzn, a w grupie 50-60 lat chrapało nadal 31% kobiet, ale już 53% mężczyzn
  • Ta sama ankieta i badania w laboratorium, gdzie losowi wybrane osoby spędziły noc, wykazała, że regularnie chrapało 28% kobiet i 44%  mężczyzn, a na obturacyjny bezdech podczas snu cierpiało 2% kobiet i 4% mężczyzn
  • Prawie 10% dzieci i nastolatków chrapie regularnie
  • Naukowcy podejrzewają, że kobiety przed chrapaniem chroni nieco hormon estrogen. Dlatego większość kobiet cierpi na chrapanie dopiero po menopauzie, kiedy poziom tego hormonu w organizmie drastycznie spada.
  • Dr Edward O.Blixler, specjalista z zakresu medycyny snu z Pensylwanii zbadał związek między chrapaniem, a ciśnieniem krwi. Okazało się, że u większości chrapiących (i kobiet i mężczyzn) zdiagnozowano nadciśnienie tętnicze.
  • Badania z 2000 roku z USA przeprowadzanone na 72 tys pielęgniarek, udowodniły wzrost o jedną trzecią ryzyka zawału serca i udaru mózgu wśród chrapiących kobiet, w porównaniu do tych, które nie chrapały.
  • Niemieccy lekarze twierdzą, że nie leczony  obturacyjny bezdech podczas snu jest przyczyną 30% zawałów serca. Dr Josef Wirth twierdzi, że połowa pacjentów cierpiących na  obturacyjny bezdech umiera w wieku 50-60 lat na choroby serca bądź układu krążenia.
  • Część czynników związanych z chrapaniem możemy wyeliminować samodzielnie, przykładowo rezygnując z alkoholu, zrzucając nadwagę, ucząc się zasypiać na boku, a nie na plecach. Jeżeli jednak chrapiesz głośno i intesywnie, w każdej pozycji, miewasz bezdechy, często czujesz się przemęczona czy obolała po obudzeniu, warto udać się do lekarza.

 

 

 

fot.: Maja Lampe/ sxc.hu

Źródło: Peter Spork, Chrapanie we śnie. Jak z tym walczyć. Patnera Books, Warszawa 2007

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu