- Szczegóły
- Opublikowano: 29 listopad 2014 29 listopad 2014
Przyjaciele i znajomi mają ogromny wpływ na ilość spożywanego przez nas alkoholu – dowodzą najnowsze wyniki badań Framingham Heart Study.
Przez 30 lat obserwowano styl życia ponad 12 tysięcy osób. Naukowcy obliczyli, że prawdopodobieństwo spożywania dużych ilości alkoholu wzrasta o 50% jeżeli dana osoba jest bezpośrednio związana z alkoholikiem oraz o 36% jeżeli alkoholikiem jest ktoś z kręgu najbliższych znajomych danej osoby. Te liczby dowodzą, że nie tylko bezpośrednio dziedziczone geny czy wychowanie ma wpływ na nasze zdrowie, ale także ludzie z którymi spotykamy się na co dzień.
Badacze twierdzą, że tego typu zjawiska społeczne mogą mieć wieloraki wpływ na nasze zdrowie, podkreślają, że w leczeniu alkoholizmu poszczególnych osób nie chodzi już o leczenie pojedynczych jednostek – a także przyglądaniu się najbliższeniu otoczeniu danej osoby.
Ponadto autorzy wyciągnęli z badania następujące wnioski:
Osoby pijące były bardziej narażone na kontakty towarzyskie z osobami, którzy pili w podobnej ilości.
Niepijący częściej mają przyjaciół i krewnych, którzy nie piją.
Nawyki dotyczące spożywania alkoholu przez sąsiadów i współpracowników nie miały tak silnego wpływu na ilośc spożywanego alkoholu przez badaną osobę, w porównaniu do przyjaciół i krewnych.
55% dorosłych wypiło przynajmniej jednego drinka w poprzednim miesiącu (w roku 2002) - w taki sposób odpowiedziało 62% mężczyzn oraz 48% kobiet.
Jak wiadomo, ilość i częstotliwość wypijanego alkoholu ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, dlatego naukowcy podkreślają istotę wyników swoich badań. Zaznaczają również, że najbliższe otoczenie w jakim przebywamy ma wpływ także na takie czynniki jak palenie papierosów, otyłość czy choroby przenoszone drogą płciową.
Źródło: webmd.com
fot. garwee/sxc.hu