- Szczegóły
- Opublikowano: 20 październik 2011 20 październik 2011
Wysyłanie sms-ów albo maili przez telefon komórkowy w trakcie jazdy samochodem jest dużo bardziej niebezpieczne niż pierwotnie sądzono – podwaja czas reakcji kierowcy - donoszą nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie Teksas.
W badaniu wzięło udział 42 kierowców w wieku od 16 do 54 lat, którzy prowadzili samochód na 11-milowym odcinku toru testowego, jednocześnie odbierając bądź wysyłając sms-y. Następnie uczestnicy przebyli tą samą odległość, jedynie skupiając się na drodze. Kierowcy mieli za zadanie zatrzymać się widząc żółte migające światło. Średni czas jaki zajęło kierowcy wyłącznie skupionemu na drodze zatrzymanie samochodu to 1-2 sekund. Natomiast w przypadku jednoczesnego wysyłania czy odbierania sms-ów było to 3-4 sekundy, a ponadto – rozproszony obsługą komórki kierowca był aż 11 razy bardziej narażony na całkowite przegapienie sygnału do zatrzymania się.
Wyniki tych badań znacznie różniły się od przeprowadzanych wcześniej, które to nie wykazały takiej różnicy w czasie reakcji, ale były przeprowadzane na symulatorze, a nie podczas rzeczywistej jazdy. Nowe badania wykazały także, że zabawa w sms-owanie skutkuje trudnością w utrzymaniu się na pasie jezdni, a także w zachowaniu stałej prędkości jazdy. Dodajmy jeszcze, że w badaniu kierowcy jechali z prędkością ok 48 km/h po torze testowym, gdzie nie było pieszych, budynków, innych pojazdów, czy zwierząt.
Statystyki Departamentu Transportu w Stanach Zjednoczonych mówią, że aż 20% wszystkich wypadków śmiertelnych jest spowodowanych rozproszoną uwagą kierowców, gdzie telefony komórkowe są podstawowym źródłem rozrywki kierujących.
Naukowcy planują jeszcze przeprowadzenie testów podczas sprawdzania poczty e-mail czy aplikacji Facebook. Zanim dotrą do nas te wyniki badań, radzimy – w trosce o zdrowie i życie własne oraz innych, nie baw się telefonem gdy prowadzisz samochód.
źródło: healthnews.com