- Szczegóły
- Opublikowano: 12 grudzień 2012 12 grudzień 2012
Często wydaje nam się, że jeżeli będziemy więcej zarabiać, będziemy mieć więcej pieniędzy, za które kupimy więcej rzeczy – to będziemy bardziej szczęśliwi. Czy tak jest rzeczywiście?
Koncentracja na pieniądzach sprzyja przygnębieniu
Dla większości z nas najważniejsze jest zdrowie. Dopóki nasz organizm działa jak należy, nie zwracamy na niego uwagi, dopiero gdy zaczyna szwankować – zaczynamy się martwić. Oczywistym jest, że do leczenia chorób, zabiegów i pomocy medycznej potrzebne są pieniądze, jednakże niezależnie od stanu konta, podejście materialistyczne do życia fatalnie wpływa na zdrowie i samopoczucie. Potwierdziły to badania przeprowadzone przez Tima Kassera z Knox College w Galesburgu – młodzi ludzie skoncentrowani na pieniądzach i sławie są bardziej przygnębieni, nie mają entuzjazmu, a także częściej cierpią z powodu różneg rodzaju infekcji (jak np. ból gardła). Wygląda na to, że obsesyjne skupienie na pieniądzach może nas wpędzić w chorobę!
Nowe buty nie poprawią ci humoru na długo...
Nowe buty, czy sukienka owszem, mogą poprawić nam humor, ale na... chwilę. W 2004 roku Leaf Van Boven i Thomas Gilovitch z Cornell University przeprowadzili badania, z których jasno wynikało, że przeznaczanie środków finansowych na różnego rodzaju doświadczenia (wczasy, spektakl w teatrze, koncert) daje więcej zadowolenia, niż nowe dobra (typu właśnie sukienka). Dlatego następnym razem, gdy będziesz chciała poprawić koleżance humor, nie zabieraj jej na zakupy, a.... do parku wodnego, na partyjkę tenisa, czy choćby na spacer poza miasto. Z zakupami jest jeszcze jeden problem – nie sposób kupić wszystkiego co nam się podoba, dlatego czasem dostrzeżenie sukienki na którą nas nie stać, może prędzej popsuć humor, niż go poprawić.
Więcej pieniędzy - większe powodzenie? Niekoniecznie...
O wiele bardziej zadowoleni z życia są ci, którzy wyżej cenią miłość niż pieniądze. Osoby dążące do bogactwa mają zwykle gorsze samopoczucie, o czym też pisaliśmy wyżej. W fatalnej sytuacji są zwłaszcza osoby, którym zależy na zdobywaniu pieniędzy aby osiągnąć władzę, czy mieć się czym pochwalić. Badanie przeprowadzone przez Davida Blanchflowera i Andrew Oswalda wśród 16 tys dorosłych Amerykanów obaliło kolejny mit – okazało się, że pieniądze nie przekładają się ani na większą liczbę partnerów seksualnych, ani na więcej seksu.
Ciągły niedosyt
Dostajesz pracę, cieszysz się, zastanawiasz co zrobić z pierwszą pensją. Po jakimś czasie miesięczny wpływ wynagrodzenia na konto – nie robi na tobie wrażenia. Gdy nagle dostaniesz podwyżkę, cieszysz się, ale po jakimś czasie – przyzwyczajasz się do niej (co ciekawe, jest to związane z czynnikami porównawczymi – jeżeli twój kolega z pracy dostał większą podwyżkę, raczej będziesz wściekła niż zadowolona). Szybko przyzwyczajamy się do tego co dobre - także do cyklicznie wpływających większych sum na konto. Psychologowie nazywają ten stan adaptacją.
Jeżeli uważasz, że będziesz szczęśliwa gdy wygrasz w lotka – uważaj! Badania dowodzą, że ci, którym udało się wygrać na loterii wracają do swojego poziomu zadowolenia po pięciu latach od wygranej.
Nie skupiaj się na pieniądzach, a na tym, by być po prostu szczęśliwą. Oczekuj lepszych czasów, dbaj o relacje z innymi, żyj zdrowo! Psycholog Ed Diener odkrył, że ludzie szczęśliwi, zwykle zarabiają więcej w późniejszych latach swojego życia. Być może jest to właśnie taka „nagroda” od losu, za troskę o swoje własne szczęście. :)
Zobacz też: Po 50-tym roku życia jesteśmy bardziej szczęśliwi
Beata Mąkolska
POLECAMY
Czasem też, nie okazujemy radości, żeby "nie zapeszyć". To co dla dziecka jest całkowicie naturalne - zachwyt nad rzeczami dla nas oczywistym (np. możliwość rysowania wzorów patykiem po ziemi), czy okazywanie radości całym ciałem (np. na widok mamy), zdaje się ulatniać w miarę przybywania kolejnych lat.
Samopoczucie ma wpływ na serce
Emocje jakie przeżywamy mają duży wpływ na nasze zdrowie - do takich wniosków doszli naukowcy po przeanalizowaniu dwustu zgromadzonych badań w bazach danych PubMed i PsycINFO. Optymizm, satysfakcja z życia oraz szczęście, są najbardziej powiązane z pacjentami, którzy mają najmniejsze ryzyko rozwoju chorób kardiologicznych.
Każdy z nas nauczył się w jakiś sposób tłumić emocje – mamy na to wypracowane latami sposoby. Wrzeszczący w niebogłosy trzylatek, któremu matka odmawia zakupu zabawki nie stanowi wielkiej sensacji, jednak wrzeszcząca w gabinecie szefa kobieta, której przełożony odmawia podwyżki – już tak. Wszyscy uczymy się wzorców tłumienia emocji, a sporą rolę odgrywają rodzice i wysyłane przez nich komunikaty, które z czasem przeradzają się w przekonania.
Wiecznie odkładasz zrobienie czegoś na później?
Studenci, przed nauką do egzaminu wykazują się niezwykłą pomysłowością w wynajdywaniu sobie wymówek, dotyczących tego, co jeszcze muszą zrobić. Pracownicy przed zrobieniem wyjątkowo trudnej, bądź niewdzięcznej rzeczy zaczynają obsesyjnie sprzątać biurko, bądź okazuje się, że mają bardzo istotny telefon do wykonania.