- Szczegóły
- Opublikowano: 08 październik 2013 08 październik 2013
Kryzys związany z brakiem wystarczającej ilości snu kończy jedno na trzy małżeństwa - efekt uboczny posiadania małego płaczącego dziecka.
Jak twierdzi Daily Mail, rodzice z małym dzieckiem śpią około sześciu godzin – to o jedną godzinę mniej niż jest zalecane dla zdrowia. Eksperci podkreślają, że dorosły człowiek potrzebuje przynajmniej pięciu godzin nieprzerwanego snu, aby normalnie funkcjonować później w ciągu dnia i mieć łatwość koncentracji.
Tymczasem badanie przeprowadzone na 2 tysiącach rodziców wykazało, że 30% z rodziców, którzy rozwiedli się, bądź są w separacji, obwinia o taki stan właśnie niedobór snu związany z wychowaniem dziecka. 11% rodziców przyznało się, że udają sen tylko po to by partner czy partnerka wstał do dziecka zamiast nich. Kolejne 11 procent przyznaje, że zamyka drzwi aby nie słyszeć hałasu dziecka, a kolejne 9 – podgłaśnia w tym celu telewizor. (Metoda kontrolowanego płaczu ma wielu przeciwników - na temat stresu dziecka, jaki wywołuje stosowanie tej metody pisaliśmy tutaj: Metoda kontrolowanego płaczu - spokój rodziców, stres dziecka.) Jedno na dwudziestu rodziców podkreśla, że bywają tak zmęczeni, że zasypiają za kierownicą.
Wyniki ankiety skomentowała psycholog Taya Byron, przenosząc odpowiedzialność za kiepski sen dzieci na.. rodziców: "Widzę ludzi, których dzieci mają chroniczne problemy ze snem, którzy twierdzą, że ich dzieci złoszczą się przy wysyłaniu ich do łóżka. Dzieci nie będą nas nienawidzić, jeżeli otrzymają odpowiednią ilość wypoczynku. Nasze pokolenie uparcie walczy z narzucaniem dyscypliny, jednak brak granic powoduje tylko kolejne trudności. W swojej praktyce spotykam się z wieloma przypadkami klinicznymi wśród dzieci, spowodowanymi właśnie niewystarczającą ilością snu. Problemy z zachowaniem, problemy rodzinne, trudności w nauce i koncentracji - znacząca liczba tych powszechnych problemów ma swoje źródło w niewystarczającej ilości snu."
W tym miejscu warto dodać, że jakiś czas temu naukowcy dowiedli, że matki cierpiące na depresję mogą zakłócać sen swoich dzieci. Dowiedi też, że to kobiety częściej cierpią na niedobór snu: Kobiety częściej cierpią na niedobór snu
Powyższe badania rzeczywiście są niepokojące, jednakże to na rodzicach spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie odpowiedniej ilości wypoczynku nocnego dzieciom i sobie. Warto zatroczyć się o sen ze względu na swoje własne zdrowie i relację związku.
Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Berkeley w Californii wykazało, że pary, które wysypiają się, są dla siebie dużo bardziej uprzejme. Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Pittsburgh w Stanach Zjednoczonych uważają, że spanie obok drugiej osoby pomaga obniżyć poziom kortyzolu, hormonu stresu, być może poprzez wyzwalane wtedy poczucie bezpieczeństwa (pisaliśmy o tym w artykule: Spanie w jednym łóżku i częste przytulanie do partnera – obniżają stres i ułatwiają sen).
Jeżeli zaś relacje między Wami ostatnio są nie najlepsze, przeczytajcie:
Sygnały wypalenia w miłości - uratuj swój związek zanim przestaniecie się kochać
oraz