- Szczegóły
- Opublikowano: 01 wrzesień 2011 01 wrzesień 2011
Katarzyna Domańska - konkretna, szczera, o wielkiej sile charakteru. Ekspert w zakresie marketingu, trener, coach, wykładowca. Po kilkunastu latach pracy w korporacji, założyła Instytut Sztuki Marketingu, którym zarządza wspierając także przedsiębiorczość kobiet. Oto kolejna bohaterka naszego cyklu KOBIETA SUKCESU.
Beata Mąkolska, Wellnessday.eu: Pani Kasiu, pytanie, które zadaję wszystkim uczestniczkom cyklu, ponieważ nie ma na nie standardowej odpowiedzi: jakie cechy Pani zdaniem powinna mieć kobieta, która chce prowadzić własną firmę?
Katarzyna Domańska: Nie dam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Myślę, że posiadanie odpowiednich cech nie gwarantuje sukcesu. Najważniejsze dla każdego kto zakłada firmę jest, moim zdaniem, odpowiedzenie sobie na pytania: dlaczego chcę mieć firmę, jaki mam cel, jak chcę go osiągnąć, kiedy, z kim, czy mam odpowiednie zasoby, jak zdobędę to, czego mi brakuje.
Może zabrzmi to nieco górnolotnie, ale uważam, że nasze intencje powinny być szczere i prawdziwe, a podjęta decyzja musi być w zgodzie z nami, z naszym sumieniem. Jeśli np. chcemy mieć firmę, bo nie chcemy już pracować dla kogoś, mamy dość codziennego „odbijania karty”, to czy to jest wystarczający powód, żeby decydować się na założenie firmy?
A jeśli chodzi o cechy, to myślę, że są takie, które pomagają w biznesie, czyli proaktywność, elastyczność, pozytywne myślenie. Uważam też, że trzeba lubić ludzi. Firma to przecież spotkania, negocjacje, zarządzanie zespołem.
BM: A w jaki sposób kształtowała Pani swoją karierę? Czy było to w pełni świadome działanie, czy przypadek?
Katarzyna Domańska: Przyznam szczerze, że nie kształtowałam swojej kariery świadomie. Ale wierzę, że w życiu nie ma przypadków. Zaczynałam pracę w korporacji, w której spędziłam 12 lat. To była wspaniała praca i do tej pory ją mile wspominam. Gdy jednak zaproponowano mi udział w tworzeniu nowej spółki, przyjęłam zaproszenie. Rok spędzony w spółce nauczył mnie bardzo wiele. To była ogromna szkoła życia i przedsiębiorczości. Wyciągnęłam wnioski z tego doświadczenia, rozstałam się ze wspólnikami i założyłam swoją firmę.
BM: Cechy sprzyjające prowadzeniu biznesu już znamy. A jakie są Pani najmocniejsze strony charakteru?
Katarzyna Domańska: Proszę zapytać moich przyjaciół :)
BM: Przewrotnie i skromnie :) W takim razie skąd wziął się pomysł na Instytut Sztuki Marketingu, który Pani założyła? Czym w ogóle zajmuje się Pani firma?
Katarzyna Domańska: Z marketingiem mam doczynienia od 15 lat. W tym czasie zobaczyłam jak może wyglądać dobry marketing, że może to być marketing oparty na wartościach, prawdzie i uczciwości (a nie np. manipulacji). Taki marketing uprawiam i takiego uczę. Instytut prowadzi przede wszystkich szkolenia, warsztaty i konferencje. Przygotowujemy właścicieli firm, menedżerów, szefów działów sprzedaży, handlowców oraz wszystkich, którzy pragną pogłębić swoją wiedzę, nabyć nowych umiejętności i kompetencji, zapoznać się z najnowszymi rozwiązaniami w dziedzinie marketingu. Mamy wiele ciekawych programów przeznaczonych dla przedsiębiorców, w tym dwa dedykowane przedsiębiorczym kobietom. Jeden warsztatowy przeznaczony dla tych, którzy chcą poznać skuteczne narzędzia marketingowe pomocne na starcie biznesu www.facebook.com/marketingwspodnicy. Drugi to profesjonalne comiesięczne spotkania networkingowe, tzw. Biznes Mixery, prowadzone wspólnie z firmą WelcomeBiz Poland.
BM: Czy może Pani opowiedzieć o swoim największym sukcesie w ramach Instytutu Sztuki Marketingu?
Katarzyna Domańska: Nie ma jednego. Wszystkie projekty są ważne i są dla mnie i dla zespołu wielką radością. I to chyba jest największy sukces. Sukcesem jest to, że robimy rzeczy, które są pożyteczne dla innych, a nas inspirują, wzbogacają i dodają skrzydeł!
BM: Czy uważa Pani, że biznes ma płeć, że kobiety lepiej nadają się do pewnego rodzaju działań biznesowych, a mężczyźni lepiej odnajdują się w innych? Czy z racji częstej współpracy z różnego rodzaju przedsiębiorcami, hadlowcami, dyrektorami, może pani powiedzieć, że kobiety lepiej spełniają się na jakiś stanowiskach, branżach, a mężczyźni w innych? A może nie odkryła Pani żadnej prawidłowości, może to jedynie kwestia celów, charakteru, siły przebicia?
Katarzyna Domańska: To się na pewno nie spodoba feministkom - tak, uważam, że biznes ma płeć. Dlatego, że kobieta, właśnie przez to, że jest kobietą ma pewne predyspozycje do wykonywania takich, a nie innych zadań. I to moim zdaniem jest atut, o którym my kobiety często zapominamy. Zamiast pielęgnować w sobie te cechy i talenty, rozwijać je, dążymy na siłę i często wbrew sobie do czegoś, co po prostu nie jest dla nas dobre.
A cechy charakteru... są zawsze ważne, bez względu na płeć.
BM: Podobnego zdania jest Pani Iwona Majewska-Opiełka, którą gościliśmy w ramach cyklu. Pani Kasiu, w takim razie proszę jeszcze powiedzieć, czym dla Pani jest Wellness?
Katarzyna Domańska: To dobre samopoczucie, a więc wszystko, co będzie na nie wpływało. Dieta, ruch, harmonia, równowaga, właściwe proporcje w sferze ducha i ciała. Wellness jest po prostu dobrym stylem życia.
BM: A co Pani robi tylko i wyłącznie dla siebie? W jaki sposób się Pani relaksuje?
Katarzyna Domańska: Podróżuję i namiętnie czytam książki. Dzień bez lektury jest dla mnie dniem straconym. Od czasu do czasu lubię też zafundować sobie masaż z aromaterapią i miłą dla ucha muzyką. A.. i jeszcze kino, dobra komedia przy oglądaniu której można uśmiać się do łez :-)
BM: Dziękuję serdecznie za rozmowę.
Polecamy:
Instytut Sztuki Marketingu
Marketing w spódnicy
Wywiad jest częścią akcji „KOBIETA SUKCESU”. W każdej odsłonie cyklu artykułów "KOBIETA SUKCESU" prezentujemy sylwetkę kobiety, która z sukcesem prowadzi własny biznes, a jednocześnie – nie zapomina o sobie, najbliższych i zwraca uwagę na zdrowy styl życia. Cykl potrwa do września 2011 na łamach portalu dla kobiet Wellnessday.eu
Patroni medialni cyklu:
Więcej informacji o cyklu i patronach >>