Ciało jest odzwierciedleniem naszych myśli i uczuć. To jak się zachowuje, czy jest spięte, czy rozluźnione, świadczy o tym, czy przeżywamy stres, czy jesteśmy w radosnym nastroju, czy może raczej jesteśmy smutne i zrezygnowane.

emocje

Każdy z nas nauczył się w jakiś sposób tłumić emocje – mamy na to wypracowane latami sposoby. Wrzeszczący w niebogłosy trzylatek, któremu matka odmawia zakupu zabawki nie stanowi wielkiej sensacji, jednak wrzeszcząca w gabinecie szefa kobieta, której przełożony odmawia podwyżki – już tak. Wszyscy uczymy się wzorców tłumienia emocji, a sporą rolę odgrywają rodzice i wysyłane przez nich komunikaty, które z czasem przeradzają się w przekonania („zachowuj się jak chłopiec, nie bądź babą”). Nawet jeżeli nauczyliśmy się doskonale tłumić emocje, ciało wchłania je, kumuluje i... da o sobie znać gdy będzie miało dość.

Połączenie ciała i umysłu

Ciało odczuwa twoje myśli, reguje na nie i na twoje działanie. Bóle w plecach, w klatce piersiowej, zmiany apetytu, zaparcia, biegunki, suchość w ustach, bóle głowy, problemy seksualne, wysokie ciśnienie krwi, przyrost wagi bądź jej utrata – to tylko niektóre z objawów. Poważne problemy zdrowotne mogą być efektem silnego stresu, jak śmierć członka rodziny. Osłabiony stresem układ odpornościowy sprawia, że stajemy się bardziej podatni na przeziębienia.

Niepokój i lęk

Agnieszka zdecydowała się zmienić pracę. Nie było to proste, pół roku nosiła się z tym zamiarem. Udało jej się otrzymać ciekawą posadę za większą pensję i z bardziej elastycznymi godzinami pracy. Czeka ją jeszcze rozmowa z aktualnym szefem – musi powiedzieć o swoim odejściu. Na myśl o tej rozmowie zaczyna jej „walić” serce, a ręce się pocą.  Nie przespała kolejnej nocy.

Gdy odczuwamy niepokój nasze ciało reaguje błyskawicznie – serce zaczyna kołatać, oddech jest przyspieszony i płytki, często pocimy się, a mięśnie stają się napięte. Niepokój może także skutkować problemem z zasypianiem, czy pogorszoną jakością snu (np. częste budzenie się w nocy). Martwimy się głównie o przyszłość i to, co może się nie udać. To budzi niepokój, a na skutek odczuwanego niepokoju pobudzony zostaje sympatyczny układ nerwowy, zwiększa się produkcja norepinefryny mobilizująca organizm do walki. I choć zagrożenie wystepuje jedynie w naszym umyśle – ciało reaguje tak, jakby istniało realne zagrożenie dla życia.

Smutek

Ania wyszła od swojej przyjaciółki zamyślona. Wszystko to, o czym mówiła dotąd tak bliska jej osoba, wydawało się Ani puste i nie znaczące. Kiedyś rozmawiały o wspólnych pasjach, marzeniach, planach, dziś przyjaciółka opowiadała o cenach ubrań, kosztach nowego samochodu i rzeczach materialnych. Idąc do samochodu Ania uświadamiała sobie, że to kolejny raz, kiedy ich rozmowa była sztuczna i płytka. Gdy siedziała za kierownicą wiedziała już, że oddaliły się od siebie, że już nie ma przyjaciółki. I ciężar jaki się pojawił w jej ciele w tym momencie był tak ogromny, że zignorowała nawet dzwoniący telefon od swojej matki – po prostu nie miała ochoty już na żadne rozmowy.

Smutkowi towarzyszy wiele symptomów, czasem różnych dla dwóch innych osób. Smutek to nie tylko płacz i brak ochoty na jedzenie. Smutek może się także objawiać zmęczeniem czy ociężałością. Związany z poczuciem utraty (pracy, partnera, kogoś bliskiego), objawia się ogólnym spowolnieniem organizmu, brakiem sił i ochoty na cokolwiek. Nie nazywajmy smutku depresją – chociaż fizyczne objawy smutku przypominają depresję, to jednak w przypadku depresji odczucia te są dużo bardziej intensywne, dłużej się utrzymują i uniemożliwiają pracę, odpoczynek, kontakty z innymi ludźmi.

Złość

I znów dałam się wrobić, pomyślała Krystyna. Zadzwoniła jej córka i poprosiła, żeby Krystyna została w weekend z wnukami. Kolejny weekend. Bardzo chciała spotkać się z przyjaciółką, pójść na działkę, poczytać spokojnie, posprzątać mieszkanie. A jej córka znów, kolejny weekend podrzuca wnuki. Krystyna kocha swoje wnuki nad życie, tylko że... od kiedy się urodziły, nie miała czasu dla siebie. Córka szybko wróciła do pracy obarczyła swoją matkę wychowaniem pociech. A ten weekend Krystyna pragnęła mieć dla siebie. I cóż, jak zwykle nie umiała odmówić córce pomocy. Ledwie odłożyła telefon, już była zła – na siebie i na córkę.

Złość jest podstępnym uczuciem, w przypadku kobiet często związanym z poczuciem winy. Bywa, że dajemy upust złości, z siłą eksplozji wyrzucając z siebie pretensje, ledwie panując nad roztrzęsionymi rękami, a bywa, że chowamy złość w sobie i zaprzeczamy jej. Kołatanie serca, drżenie, płacz, podniesiony głos, rumieńce, uczucie gorąca i przypływ energii – to powszechne, fizyczne objawy złości. Jak w przypadku niepokoju także zostaje pobudzony sympatyczny układ nerwowy, narasta w nas gniew i koncentrujemy się na zachowaniu innej osoby, które dla nas jest niedopuszczalne. Czasem jednak złość stanowi maskę dla uczucia niepokoju bądź smutku. W takim przypadku warto zadać sobie pytanie: co kryje się za moją złością?

Szczęście

Test pokazał dwie kreski. Serce Kasi zaczęło bić jak szalone. Dwa lata starań i udało się – jest w ciąży! Gdy pojechała do męża do pracy, sekretarka nie mogła się powstrzymać, żeby nie powiedzieć: „Pani Kasiu, Pani dosłownie promienieje, co się stało?”

Ciało odczuwa nie tylko negatywne emocje, ale także i pozytywne. Zadowolenie, ekscytacja, radość, wdzięczność – takie emocje są widoczne w postawie, czy sposobie chodzenia drugiej osoby. Długotrwałe poczucie szczęścia i optymistyczne nastawienie to wyrównane bicie serca, zrelaksowany oddech, ciśnienie krwi jest w normie, odczuwamy wewnętrzny spokój.


„Nie walcz, zacznij od akceptacji. Mniejsza o to, czy twoje myśli i emocje związane z daną sytuacją są uzasadnione, czy nie. Wszystko to nie ma znaczenia. Ważne, że stawiasz opór temu, co j e s t. Z obecnej chwili robisz sobie wroga. „

Eckhart Tolle


Naucz się słuchać swojego ciała i tkwiących w nim emocji

Życie bez emocji jest niemożliwe. To one sprawiają, że każdy dzień nabiera innych barw. Jak sobie radzić z emocjami poprzez ciało? Ćwiczenia fizyczne są jedną z najbardziej polecanych metod. Można także spróbować muzykoterapii, medytacji, rozmowy z kimś bliskim, metod relaksacyjnych.

Ważne, żeby nauczyć się słuchać swojego ciała i akceptować tkwiące w nas emocje. To co czujemy, to informacja – emocje mają charakter informacyjny. Bądź świadoma tkwiących w tobie emocji, tego jak działają na ciało. Nie zaprzeczaj im, nie neguj, wsłuchaj się w nie. Nie zmienisz całego świata, nie masz wpływu na wszystko co się wokół dzieje – możesz jedynie zmienić sposób myślenia o nim, i sposób reagowania na różne wydarzenia.

Polecamy zajrzeć także do artykułu: Warsztat pracy: Niepokój, smutek, złość, szczęście - cztery uczucia podstawowe >>

 

fot. loleia/sxc.hu

 

Komentarz eksperta:


mateusz-grygielMateusz Grygiel, psycholog:


Gdy niemowlę płacze czy złości się, okazuje to całym ciałem. Z czasem, w miarę socjalizacji w kulturze zachodniej, dziecko uczy się, że to co czuje w swoim ciele to jedno, a to co wolno mu okazać to drugie. Chłopiec nagradzany jest pochwałą rodzica, gdy zamiast płakać zaciska zęby i z trudem powstrzymuje łzy. Mała dziewczynka jest karcona, kiedy chce  wykrzyczeć swą złość, zamiast siedzieć cicho i bawić się lalkami.
W miarę dorastania otrzymujemy różne informacje zwrotne, dotyczące naszej ekspresji. Na ogół niosą one przesłanie, aby tłumić energię emocjonalną i nie okazywać uczuć w sposób spontaniczny. Będąc osobą dorosłą, mamy mniej lub bardziej świadome sposoby tłumienia złości, lęku, smutku czy radości.
Reakcje ciała są nieoderwalnie podłączone do przeżywanych uczuć, a zatem ciało daje nam znać nie tylko, gdy ma juz dość, ale w każdej emocjonującej chwili. To zahamowana świadomość człowieka zachodniego ignoruje te sygnały i nakazuje jedynie po raz kolejny zacisnąć zęby i siedzieć cicho. Jedyne co dopiero mocniej przykuje naszą uwagę, to coraz częstsze wizyty u kardiologa, onkologa, specjalisty chorób kręgosłupa czy internisty.

 


 

moje-cialo-to-ja

Artykuł jest częścią akcji MOJE CIAŁO TO JA, która od listopada do stycznia trwa na kobiecym portalu Wellnessday.eu. Akcja MOJE CIAŁO TO JA ma na celu zwrócenie uwagi na problem braku akceptacji własnego ciała przez kobiety i wspomóc panie w pokochaniu własnych kształtów takimi, jakie są.

więcej o akcji >>


 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu