- Szczegóły
- Opublikowano: 01 czerwiec 2012 01 czerwiec 2012
Jak się bawić z dzieckiem? Czy zabawa przynosi korzyści dorosłym? Co począć gdy mamy w domu małego indywidualistę? O zabawach i zabawkach rozmawiamy z właścicielką sklepu internetowego z zabawkami Drewniaczek.eu, Marią Braun, prywatnie mamą trzech córek.
Beata Mąkolska, Wellnessday.eu: Zabawa całą rodziną, albo przynajmniej z jednym rodzicem - korzyści dla dziecka ogromne, a dla rodzica? Jakie korzyści ze wspólnej zabawy z dzieckiem wyciąga rodzic?
Maria Braun: Rodzicon trudno jest się całkowicie poświęcić zabawie, jeśli przez ich głowy przetaczają sie tysiące problemów, trosk związanych z pracą i tzw. codziennością - rozwożenie i odbieranie dzieci, zakupy, sprzątanie, płacenie rachunków i jeszcze chęć zrobienia czegoś dla siebie, jak choćby sport dwa razy w tygodniu. Ale jak już uda się oderwać od swoich zajęć, to zabawa z dziećmi może przynieść naprawdę wiele radości. Dzieci doskonale wyczuwają kiedy rodzic zaangażuje się całkowicie, a kiedy głową jest zupełnie gdzie indziej. Dzięki zabawie poznajemy swoje dzieci. Ważne też, żeby znaleźć czas dla każdego dziecka indywidualnie. Ja mam troje dzieci i widzę, że bardzo lubią bawić się razem, ale każda z córek kombinuje jaką zabawę wymyślić, żeby mama lub tata musieli poświęcić się wyłącznie jednej.
BM: Lepiej wyręczać dziecko w trudnych czynnościach w zabawie (np. ułożenie trudnych fragmentów układanki czy klocków) czy raczej zachęcać dziecko do samodzielności?
Maria Braun: Jak najbardziej jestem za zachęcaniem do samodzielności, ale z rozsądkiem. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Jeśli wiek dziecka zdecydowanie nie pozwala mu na ułożenie układanki, bo jest za trudna, to nie pomagając mu sprawiamy, że dziecko nie dokończy zabawy i porzuci ją w trakcie trwania. W takiej sytuacji najlepiej jest razem zrobić tę trudniejszą rzecz, w obecności dziecka.
BM: Bawić się z dzieckiem, no tak, ale czym? Jakie zabawki umożliwiają rodzinną zabawę?
Maria Braun: Takich zabawek jest całkiem sporo. Można się bawić w sklep lub gotowanie [zobacz:
Jak wyrobić w dziecku dobre nawyki żywieniowe? Przez zabawę!- przyp. red] - dzieci uwielbiają przecież udawać dorosłych. Doskonale nadają się do tego drewniane owoce i warzywa do krojenia To także doskonała okazja by uczyć nawyków zdrowego żywienia, czy liczenia pieniędzy (np. guzików, albo kartoników). Ciekawe są także zestawy Plan Mais – klocki kukurydziane. Można z nich zbudować wszystko. Moje córki niedawno chciały żeby kupić im samochód dla lalek. Zaproponowałam, że mogę zrobić go z tych klocków. Świetnie się bawiły, samochód został zrobiony dokładnie na wymiar dla lalki, która miała w nim jeździć, i jeszcze poćwiczyły przy okazji rączki i wyobraźnię.
BM: W pewnym wieku chłopcy, dziewczynki zresztą też, mają szał na kolejkę.
Maria Braun: Zabawa kolejką może być fantastyczna. W ofercie Drewniaczka mamy drewnianą kolejkę, dzięki której dzieciaki i dorośli mogą się świetnie bawić. Można jeździć pomiędzy pokojami albo pod stołem w kuchni, można naśladować dźwięki lokomotyw, sterować ruchem pociągów, kasować bilety, sterować semaforem i szlabanem. Każdy z członków rodziny znajdzie dla siebie jakąś funkcję.
Na długie godziny wciąga zwłaszcza zabawa statkiem pirackim – tutaj można tworzyć całe historie, wybierać kapitana, sternika, ustawiać armaty, obmyślać plan na wypadek, gdyby do szalupy podpłynął krokodyl...
BM: A co z indywidualistami? Są dzieci, które nie przepadają za krzykliwymi zabawami, wolą skupić się na samodzielnej zabawie. Lepiej dzieci w tym wspierać czy zachęcać do wspólnej zabawy?
Maria Braun: Mam trzy córki, z których tylko jedna lubi się sama bawić i cierpliwości starcza jej na dłużej niż 15 minut. Dzieci nie potrafią siedzieć w miejscu, a w każdym razie nie moje... :-) i to jest w tym wieku normalne. W rodzinie takiej jak moja, gdzie dzieci mają siebie nawzajem do wspólnej zabawy, jeśli któraś ma ochotę na osobną zabawę może się oddalić, a pozostałe dwie mogę bawić się razem. I tak to najczęściej jest. Po pewnym czasie ta, która miała ochotę na samodzielną zabawę wraca do pozostałych i bawią się we trzy.
BM: Dziewczyny mają ogromne szczęście. Ale co z jedynakami, którzy chcąc nie chcąc, muszą się bawić sami? W jakie zabawki wtedy warto się zaopatrzyć?
Maria Braun: Pomocne w takim wypadku będą puzzle – różnego rodzaju drewniane układanki, gdzie stopień trudności i ilość elementów możemy dopasować do wieku i możliwości dziecka. Puzzle są też o tyle uniwersalne, że gdy mama znajdzie czas pobawić się z dzieckiem – będą mogli układać je razem.
Wciągająca dla dzieci jest także zabawa stempelkami. Wszystkie zabawy plastyczne są uwielbiane przez dzieci, a stempelki umożliwiają uzyskanie efektu bez rozwiniętych zdolności artystycznych – już dwu, trzy letnie dzieci świetnie bawią się stempelkami.
Ciekawą zabawką edukacyjną, wielokrotnie nagradzaną i w Niemczech i w Japonii, jest „Balansujący kaktus” - trzeba tak dokładać do niego elementy, aby się nie przewrócił. Dla majsterkowiczów dobra będzie także skrzynka z narzędziami – wkręcanie śrubek, młoteczek pochłoną dziecko na długo, a w dodatku poprawiają zręczność i zdolności manualne.
BM: Dziękuję za rozmowę.
Od Redakcji:
Z sylwetką Marii Braun można zapoznać się także czytając wywiad publikowany na Wellnessday.eu w ramach akcji "Kobieta Sukcesu" (Kobieta Sukcesu: Maria Braun)
Sklep Drewniaczek.eu funduje nagrody w konkursie KODEKS DOBREGO RODZICA (konkurs trwa do 20 czerwca i jest widoczny po zalogowaniu)
Więcej zabawek ze sklepu Drewniaczek.eu, polecanych przez Wellnessday.eu można znaleźć w naszej galerii: