- Szczegóły
- Opublikowano: 24 maj 2012 24 maj 2012
„Zostaw go, niech się wypłacze. Zmęczy się i zaśnie” - to jedna z najgorszych rad, jaką może usłyszeć świeżo upieczona mama, próbująca położyć spać niemowlę. Jak się okazuje, to że dziecko przestaje płakać, wcale nie oznacza, że przestaje być zdenerwowane. Zwolennicy metody kontrolowanego płaczu mogą się mocno zdziwić....
Badania wykazały, że poziom kortyzolu, hormony stresu pozostaje wysokie u płaczących dzieci, nawet kilka dni po tym, jak „nauczą się” same uspokajać. Oznacza to, że maleństwo jest nadal nieszczęśliwe mimo tego, że milczy. Naukowcy podejmują zatem debatę na temat zalet i wad metody kontrolowanego płaczu stosowanej przez rodziców. Gina Ford – guru w kwestiach doradzania młodym rodzicom i stosowania różnego rodzaju metod wychowawczych, twierdzi, że jeżeli dzieci płaczą podczas wyznaczonych godzin na sen – nie powinny być podnoszone. Natomiast inny ekspert Sheila Kitzinger, autorka wielu tekstów dotyczących opieki nad dzieckiem, uważa, że matki powinny słuchać swoego instynktu, a nie odgórnych, uniwersalnych zaleceń.
W omawianym badaniu, naukowcy śledzili hormony u niemowląt, a także u ich matek. Wiele dzieci pomiędzy czwartym a dziesiątym miesiącem, miało problemy z wieczornym zasypianiem. Podczas badania dzieci kładziono do łóżek, a czas ich płaczu był mierzony. Mamy siedziały w pokoju obok, ale nie mogły pójść do dziecka. Poziom kortyzolu został zmierzony kobietom i ich dzieciom pierwszej oraz trzeciej nocy. Trzeciej nocy niemowlęta płakały już niewiele przed snem, jednakże poziom kortyzolu u nich pozostał nadal na wysokim poziomie. Zupełnie odwrotnie stało się w przypadku mam – ponieważ dziecko niewiele płakało, poziom kortyzolu u kobiet spadł.
Wendy Middlemiss, naukowiec z University of North Texax powiedziała, ze pomimo tego, że niemowlęta przestały okazywać swoje emocje płaczem, to wewnętrzne napięcie w nich pozostało. Dowodzi to, że tego typu trening wieczorny, wcale nie uczy dzieci „zarządzania” własnym stresem i dyskomfortem wywołanym przez zasypianie w samotności.
Badanie zostało opublikowane w piśmie Early Human Development.
fot: Dhiego Andrade / sxc.hu
Źródło: dailymail.co.uk