Ile to razy dziennie myślisz o sobie: "jestem taka gruba", albo "ależ mam wielki brzuch/ gruby tyłek" itd? Przerwij takie myśli nie tylko przez wzgląd na własne samopoczucie, ale także ze względu na... swoją rzeczywistą wagę!

skrzywienie-wellnessday

Większość Pań i tak postrzega się za grubsze, niż są w rzeczywistości. To zjawisko fantastycznie przedstawiał stylista Gok Wan w swoim programie dotyczącym kobiecych metamorfoz "Jak dobrze wyglądać nago", w momencie gdy bohaterka danego odcinka miała za zadanie znaleźć dla siebie miejsce w szeregu kobiet w bieliźnie, ustawionych od najmniejszego rozmiaru do największego. Najczęściej panie dodawały sobie więcej: uważały, że są grubsze w talii, że mają większe pośladki niż w rzeczywistości, większy bądź mniejszy rozmiar biustu, niż faktycznie.

Nie da się ukryć, że często także dorzucamy sobie w myślach - powtarzając właśnie "za dużo ważę" , "jestem zbyt tłusta" itd, albo - co jeszcze gorsze - mówiąc to głośno.

 

Czy grube myśli naprawdę tuczą?

Tymczasem pogrubianie się w myślach może prowadzić do... przybrania na wadze w rzeczywistości! Ciekawe badanie na ten temat opisuje serwis psychologytoday.com. Otóż naukowcy z Norwegii zbadali nastolatków obu płci w latach 1995-1997. Wszyscy badani posiadali wagę w normie, ale niektórzy z nich określili się jako „grubi” (w przewadze dziewczyny). Badania powtórzono dziesięć lat później, kiedy uczestnicy mieli od 24 do 30 lat. Cóż się okazało? Połowa uczestników nadal miała wagę mieszczącą się w normie, a połowa.... miała nadwagę. Od 59 do 78% kobiet, które czuły się grubo będąc nastolatkami i tak siebie określiły – miały teraz nadwagę bądź otyłość (w zależności od przyjętej metody pomiaru).


Oczywiście, to nie tłuste myśli czynią nas otyłymi, jednakże postrzeganie siebie jako osoby grubej, może prowadzić do zachowań, które nas takimi uczynią. I rzecz dotyczy oczywiście nie tylko nastolatek. Autodestrukcyjne zachowania mogą przyczynić się do przybierania na wadze, nawet jeżeli nasza waga jest w normie i jedynie my siebie postrzegamy jako puszyste...

Do tych autodestrukcyjnych zachowań eksperci zaliczają:
1) Odchudzanie się
Czujemy się grube więc kombinujemy z dietami – zamiast pełnowartościowych, urozmaiconych posiłków, jemy niesystematycznie bądź jemy produkty, które niekoniecznie nam służą, a są zalecane w danej diecie. To najprostszy sposób by zniechęcić się do siebie, zdrowego odżywiania, racjonalnych decyzji żywieniowych. Majstrowanie przy dietach może także wpływać na nasz metabolizm, co przekłada się na niekorzystne skutki w długim czasie. I nawet jeżeli zrzucimy kilka kilogramów, efekt jojo może potem doprowadzić nas do depresji i... kolejnej diety.

2) Negatywną samoocenę
Ocenianie siebie obniża nasze poczucie własnej wartości i podwyższa poziom odczuwanego stresu. Z kolei stres może także przekładać się na przybieranie na wadze!

3) Pomijanie posiłków
Strach przed przytyciem prowadzi często do pomijania posiłków. Niestety pomijanie posiłków (zwłaszcza śniadań) wcale nie sprawia, że schudniemy, wręcz przeciwnie – dereguluje nasz metabolizm i przybieramy na wadze.

Zobacz:

Śniadanie, czyli 30% energii

Jesz wieczorem i w nocy? To pewne - będziesz tyć!

Dobry czy zły metabolizm? Czyli od czego zależy nasza przemiana materii

 

Sposób na „grube myśli”
Oczywiście nie ma chyba kobiety, która nie czułaby się czasem grubo czy nieatrakcyjnie. To zupełnie normalne, zwłaszcza że podlegamy wahaniom hormonalnym w ciele. (zobacz artykuł: Kobieta zmienną jest... czyli jak hormony wpływają na nasze samopoczucie). Często przed miesiączką możemy mieć skłonności do zatrzymywania wody w organizmie i rzeczywiście waga może wtedy pokazać kilogram więcej, niż zwykle.

Jednakże, kluczem do dobrego samopoczucia (i szczupłej sylwetki) jest przede wszystkim świadomość własnych myśli i zachowań. Jeżeli przyłapiemy się na myśleniu o sobie w kategorii „gruba”, po prostu zauważmy tą myśl i... przejdźmy do następnej. (Koniecznie przeczytaj: Jak powstrzymać napływ negatywnych myśli?)

Często nawet to nie są nasze myśli, a media i prasa mówiące w naszej głowie jaki jest idealny obraz kobiety. Nie sięgajmy po dokładkę ciasta myśląc: „I tak jestem gruba”. Nauczmy się także zastępować negatywne myśli o sobie pozytywnymi, typu: podejmuję zdrowe wybory żywieniowe / jem zdrowo / akceptuję siebie / akceptuję swoją sylwetkę.

Powodzenia!

 

 

Beata Mąkolska

 

 

fot. Malwina Musialska "Skrzywienie"/ Galeria Wellnessday.eu

 

 


 

POLECAMY

 

odchudzanie

Chcesz być szczupła? Odchudzaj się dla siebie!

Gdyby zapytać, który układ w ludzkim ciele odpowiedzialny jest za chudnięcie i tycie, większość ludzi bez wahania odpowiedziałaby, że to układ pokarmowy. Ale czy na pewno?

 

 

 

 

 

aleksandra-szygendowska

Ciało to nie maszyna - o braku akceptacji swojego ciała rozmawiamy z Aleksandrą Szygendowską, psychologiem

Aleksandra Szygendowska: Brak akceptacji własnego ciała, może wynikać z problemów z samooceną i zaniżonym bądź chwiejnym poczuciem własnej wartości, lękiem przed odrzuceniem, poczuciem, że nie jest się wystarczająco dobrym nie mając np. wysokiego wzrostu czy dużych piersi. Budowanie swojego „ja” w głównej mierze na wyglądzie, daje ryzyko częstych problemów z własnym poczuciem wartości (zwłaszcza wówczas, gdy pojawiają się pierwsze zmarszczki, ciało zaczyna się starzec).

 

 

 

 

 

 

ciastko

Po menopauzie zapomnij o deserach i ciastach!

Przybieranie na wadze po menopauzie to częste zjawisko, z którym boryka się ogromna ilość kobiet. Naukowcy znaleźli na to radę – wystarczy trzymać się trzech prostych zasad: rezygnować z deseru, pomijać jedzenie mięsa i serów, i wreszcie – jeść więcej warzyw i owoców. Proste?

 

 

 

bmi

Dbasz o sylwetkę i zdrowie? Sam wskaźnik BMI nie wystarczy...

Wzrost, waga i... mamy BMI. Body Mass Index to pierwsza liczba, jaką kierujemy się przy określaniu nadwagi, bądź otyłości. Zakres tego co się mieści jako "prawidłowa waga" jest spory - nawet mając BMI w normie, możemy czuć się niedobrze w swoim ciele. Jednakże samo BMI nie wystarczy (nawet to w normie). Jak twierdzą naukowcy - może nas wprowadzać w błąd.

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu