Koniec roku to dla wielu z nas czas podsumowań – jak minął nam ten rok?; co zyskałam?; co udało mi się zrobić?. To także powitanie nowego – Nowy Rok, nowe obietnice, nowe plany, nowe marzenia. Jak zatem wejść w Nowy Rok nie mając na butach kurzu niezrealizowanych obietnic z mijającego roku?

fot-julia-burda

Bilans zysków i strat
Warto przeprowadzić własny bilans zysków i strat, bilans sukcesów i porażek. Nie potrzebujesz do tego ani kartki, ani komputera, chociaż niewykluczone, że zdecydujesz się przeprowadzić swoistą inwentaryzację osiągnięć na piśmie. Zastanów się, co w tym roku ci się udało, jakie odniosłaś sukcesy? Nie muszą to być jedynie sukcesy przez wielkie „S” - sukcesem dla osoby nieśmiałej będzie przełamanie się i zabranie publicznie głosu na naradzie w pracy, dla osoby leniwej – cotygodniowe wyjścia na jogę. Nie kieruj się opiniami innych, wycisz w sobie wewnętrznego krytyka, który czasem przypomina raczej ostre głosy rodziców (słyszane w dzieciństwie czy w okresie dojrzewania), niż zdrowy rozsądek. Jeżeli sukcesem jest dla ciebie zrzucenie 3 kilogramów – odsuń od siebie negatywne myśli („Tylko 3 kilogramy? Powinnaś zrzucić 10!”) i skup się na listowaniu tego, co uważasz za swój sukces. Gdy poprosiłam o podanie sukcesów jakie odniosły w tym roku moje znajome, po długiej chwili namysłu zaczęły wymieniać: zerwanie toksycznej relacji, poproszenie szefa o podwyżkę, odmówienie spędzenia świąt u teściów, trening toaletowy córki, ograniczenie wydatków na ubrania, jogging w każdą niedzielę od pół roku, odwaga by zwrócić zbyt pochopnie kupioną sukienkę do sklepu...

fot. Julia Burda/ Galeria Wellnessday.eu


 

Jeżeli chodzi o porażki...
Przemyśl także to co ci się nie udało, co ty sama uważasz za porażkę. Nie chodzi o to abyś pogrążyła się w melancholii i skupiła na swoich wadach, a o to, byś zastanowiła się: co przeważa o tym, że uważasz to za porażkę?, na czym polegał problem?; co się takiego wydarzyło, że tak się stało?, jak możesz naprawić tą sytuację?; co możesz zrobić, aby w przyszłości, aby uniknąć takich sytuacji?.

Odpowiedzi na te pytania pozwolą ci nabrać siły z niepowodzeń, pozwolą ci spojrzeć na całość z perspektywą. Gdy szczerze zastanowisz się nad dwoma ostatnimi pytaniami, zyskasz też na poczuciu własnej wartości. Moja znajoma stwierdziła, że jej największą porażką tego roku jest trwanie w obecnej pracy, którą uważa za „beznadzieją”. Warto zastanowić się w takiej sytuacji co sprawia, że uważamy pracę za „beznadziejną”? Jakie czynniki, jakie elementy? Ta wiedza da nam podstawę by zrobić z tym coś więcej – „beznadziejna” dla jednej osoby będzie oznaczać bowiem „niskopłatna”, dla innej „nudna”, dla jeszcze innej „poniżej moich kwalifikacji”. Tutaj pojawia się wyzwanie, dzięki któremu to co dziś (czy też w tym roku) uznałaś za porażkę, w przyszłym możesz uznać za sukces – ponieważ od ciebie będzie zależeć co zrobisz z tym dalej.


Bardzo ważna rzecz: oddziel swoje porażki, czy niepowodzenia, od niepowodzeń innych ludzi. Nie traktuj jako osobistą porażkę tego, że twój mąż stracił pracę. W takiej sytuacji lepiej zapytać siebie (i jego) np. w jaki sposób mogę mu zaoferować wsparcie? Co jeszcze mogę dla niego zrobić?

 

Także przy rocznym podsumowaniu traktujmy sukcesu jako nasz kapitał, dzięki któremu stajemy się  silniejsze, mądrzejsze, pewniejsze siebie w Nowy Rok. Porażki czy też niepowodzenia traktujmy jako lekcję, dzięki którym możemy poznać siebie, nasze wybory, motywy, przekonania i ograniczenia, które zwiększając naszą świadomość własnych zachowań mogą paradoksalnie przyczynić się do odniesienia jeszcze większej ilości sukcesów w przyszłym roku.
Czego gorąco wam życzę!

 

Beata Mąkolska

 

 

Autorka:

 

beata-makolska

Beata Mąkolska - założycielka i redaktor naczelna portalu Wellnessday.eu. Autorka wielu artykułów na temat zdrowego stylu życia, emocji, wellness i rozwoju osobistego. Pomysłodawczyni akcji społecznych (np. KOBIETA SUKCESU), autorka programów wellness. Trenerka rozwoju osobistego, prowadzi szkolenia i warsztaty m.in z zakresu pracy z negatywnymi przekonaniami, zmian w stronę wellness, autoprezentacji i kreowania wizerunku. (wellnessday.eu oraz admolto.com)

Treningi indywidualne (asertywności, radzenia sobie z negatywnymi myślami, pewności siebie): rozwoj-osobisty.info

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

mateusz-grygiel

Komentarz: Mateusz Grygiel, psycholog

To rzeczywiście racja, iż porażki jakich doświadczamy mogą o wiele bardziej niż sukcesy przyczynić się do naszego dalszych osiągnieć a nawet osobistego rozwoju. Jednakże to czy tak się stanie zależy tylko do nas samych. Jeśli będziemy skupiać się na ruminacji negatywnych emocji, które towarzyszą porażkom i jeśli będziemy skupiać się na nieodwracalnych konsekwencjach naszych działań to raczej niewiele wniesie to do naszego rozwoju a jedynie pozbawi sił i motywacji. Jeśli natomiast, gdy emocje opadną spokojnie przeanalizujemy niepowodzenia i potraktujemy je jako lekcję i cenne doświadczenie to wówczas zyskamy wiedzę, która w przyszłości uchroni nas od powtarzania błędów - w myśl słów Alberta Einsteina „Szaleństwem jest robienie w kółko tych samych rzeczy, oczekując zupełnie innych rezultatów” :)

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu