- Szczegóły
- Opublikowano: 21 maj 2012 21 maj 2012
Jednak jak to się dzieje, że są osoby, którym łatwiej jest podążać za marzeniami? Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się napisać listę postanowień noworocznych lub urodzinowych i pozostawić je tylko na papierze?
Historia Marii Skłodowskiej-Curie
Wczesna młodość Marii nie należała do zbyt szczęśliwych – zmarła jej ukochana siostra i zaraz po niej matka. Razem ze straszą siostra Helą odkryła głęboką fascynację nauką, ale ich obu nie było stać na studiowanie i realizację swoich marzeń. Zatem podpisały pakt, według którego najpierw starsza wyjedzie do Paryża, aby studiować na Sorbonie, a Maria w tym czasie będzie pracować na utrzymanie. Potem role mają się odwrócić i młodsza będzie mogła zdobyć wykształcenia z pomocą finansową Heli.
Zatem Maria została w Polsce i pracowała jako prywatna nauczycielka. Przeżyła zawód miłosny, ale i tak ciągle marzyła o studiach. Dopiero, gdy po kliku latach Hela zaprosiła ją do Paryża i zaoferowała pomoc finansową, jej marzenia mogły się ziścić. To był rok 1891. W 1903 otrzymała wraz z mężem nagrodę Nobla, a w 1911 została uhonorowana po raz drugi, tym razem samodzielnie.
A wszystko dzięki marzeniom. Marzenia są katalizatorami wielkich i wspaniałych przygód. Marzenia motywują do działania i są iskrą zapalną dla kreatywności. Marzenia utrzymują nas przy życiu i pozwalają przetrwać trudności, zawody miłosne i tragedie rodzinne.
Droga do marzeń
Jednak jak to się dzieje, że są osoby, którym łatwiej jest podążać za marzeniami? Czy kiedykolwiek zdarzyło wam się napisać listę postanowień noworocznych lub urodzinowych i pozostawić je tylko na papierze?
Na całym świecie ludzie chętnie inwestują w marzenia – miliardy ludzi kupuje los na loterię, chociaż szansa zwycięstwa jest niewielka. Inni inwestują w warsztaty rozwojowe, coaching, szukają mentora albo grupy wsparcia, gdzie będą mogli odnaleźć inspirację i nieustającą motywacje, aby zrealizować spisane w Nowy Rok cele.
Tak, marzenia są naszymi celami, tyle, że często nie widzimy ich wystarczająco wyraźnie. Co zrobić, żeby stały się rzeczywistością?
Jak zrealizować marzenie?
1. Otwórz oczy.
Opisz swoje marzenie bardzo dokładnie, zaangażuj w to wszystkie swoje zmysły. Zobacz je tak wyraźnie jak tylko się da. Adele nie byłaby dziś mega gwiazdą, gdyby od wczesnych lat nie wiedziała, że celem jej życia jest śpiewanie. A zaczęła śpiewać, kiedy miała 4 lata!
2. Opisz trasę do marzenia.
Przypomni sobie planowanie świetnych wakacji – szukasz idealnego miejsca, sprawdzasz oferty i liczysz, ile pieniędzy będziesz musiała wydać na wszystkie atrakcje. Tak samo z marzeniami. Kiedy w końcu wiesz, co chcesz osiągnąć, musisz sobie zadać pytanie: Czego jeszcze potrzebuję, aby moje marzenie się ziściło? Zrób sobie taką mentalną inwenturę. Wspominana powyżej Adele uważnie zaplanowała swoją edukację tak, aby mogła uczyć się śpiewu.
3. Popracuj nad przekonaniami.
Samolot, który ma Ciebie dowieźć na wakacje życia potrzebuje paliwa, aby z sukcesem wylądować w krainie Twoich marzeń. Paliwem jest pozytywna postawa. Oczekując dobrych rzeczy od świata, będziesz ich po prostu wypatrywać na drodze, skupiać się na nich i dostrzeżesz nowe możliwości. Paliwem jest przypominanie sobie, dlaczego to właśnie marzenie jest takie ważne. Dzięki temu Twoja motywacja będzie na wysokim poziomie. Maria Skłodowska-Curie przez cały czas pracy guwernantki i nauczycielki pamiętała, jak ważna jest jej praca, bo dzięki niej marzenia obu sióstr będą mogły się zrealizować.
4. Popracuj nad całościowym konceptem samej siebie.
Brian Tracy, świetny amerykański trener, pisze w książce Maksimum Osiągnięć, że kluczowymi pojęciami w pracy nad realizacja marzeń są trzy składniki: samoideał, czyli nasza wizja idealnej siebie takiej, która spełniła już swoje marzenia, samowizerunek, sposób, w jaki się widzisz i co myślisz o sobie na co dzień, oraz najważniejszy i centralny dla nich – szacunek do siebie. Często mówi się, że lubienie siebie, a to podstawa szacunku, jest wyrazem zadufania w sobie. Nic bardziej mylnego – tylko kochając siebie i szanując swoje wybory, będziesz mogła realizować marzenia.
Dla chętnych małe ćwiczenie:
Wyobraź sobie, że zrealizowałaś swoje najskrytsze marzenie.
Opisz:
1. Gdzie się znajdujesz – bądź tak dokładna jak to tylko możliwe?
2. Co robisz po zrealizowaniu swojego celu?
3. Co teraz, kiedy już masz to, czego pragnęłaś, jest dla Ciebie ważne?
4. Kim się stałaś po realizacji swojego marzenia?
5. Na kogo jeszcze ma wpływ zmiana w Twoim życiu – rodzinę, twoje sąsiedztwo, miejsce pracy, miasto?
Im więcej szczegółów dostrzeżesz w przyszłości i im więcej pozytywnych efektów spełnionego marzenia znajdziesz, tym łatwiej będzie ci dążyć do celu.
W bardzo chętnie przywoływanym przez coachów cytacie z Alicji w Krainie Czarów, Alicja pyta kota z Cheshire: Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? A kot odpowiada: To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść. Mądry kot.
Zatem do dzieła – zdmuchnij kurz ze swojej ostatniej listy postanowień noworocznych i zobacz, dokąd Ty pragnęłabyś zajść.
O ekspercie:
Inga Bielińska
Certyfikowany coach kreatywności, coach zespołów, trenerka twórczego pisania, team workingu i kreatywności, zrzeszona w International Coach Federation Global i International Coach Federation Polska.
Ekspertka prowadzi blog pod adresem:
http://pracowniarozwoju.wordpress.com/
POLECAMY
Zdrowa samotność, czyli kwadrans ciszy dla umysłu
Dla introwertyków samotność to jedyna szansa na ładowanie własnych akumulatorów i powrót do równowagi.
Choć trudno może się do tego przekonać ekstrawertykom, to jednak cisza i spokój, jakie niesie przebywanie w samotności może być kojące dla duszy i umysłu.
Zdrowy egoizm to nie tylko modne hasło
Być posądząną o egoizm to dla wielu kobiet rzecz nie do pomyślenia. Bo jak to – przecież ona dba o rodzinę, sprząta, gotuje, wychowuje dzieci, poświęca się, więc bycie egoistką byłoby sprzeczne z samą naturą dobrej matki i idealnej żony. Czy na pewno?
Postanowienia noworoczne, czyli w tym roku już na pewno schudnę...
Każdego roku wiele z nas przygotowuje dłuższą, bądź krótszą listę postanowień noworocznych. Czasem spisujemy ją na kartce, czasem – jedynie w myślach, jednakże aż nazbyt często wyciągając analogiczne listy z poprzednych okresów – z przykrością stwierdzamy, że wiele z naszych postanowień pozostało jedynie... postanowieniami. Jak sprawić by tegoroczne postanowienia autentycznie zostały wdrożone przez nas w życie?