- Szczegóły
- Opublikowano: 14 luty 2013 14 luty 2013
Miłość to życie... śpiewała Kora. I rzeczywiście, miłość towarzyszy nam całe życie. Czasem dostajemy jej zbyt mało, czasem nie potrafimy jej okazać. Idealizujemy uczucia, gonimy za złudzeniem marzeń, nie doceniając tego co mamy. Szukamy miłości, tęsknimy za nią, pragniemy jej. Erich From twierdził, że dzięki miłości człowiek może rozwiązać generalny problem ludzkiego istnienia – przezwyciężyć uczucie osamotnienia. George Sand mawiała, że prawdziwe szczęście w życiu, to kochać i być kochaną. Czym zatem jest miłość?
Już samo słowo „miłość” ma w sobie jakąś chemię, magię. – mówi trzydziestodwuletnia Joanna, mężatka od 6 lat - To uczucie, które ma całą gamę odcieni i kiedy wydaje ci się, że wiesz już wszystko na jej temat, nagle okazuje się, że tak naprawdę nie wiesz o niej nic.
Żyjemy po to, aby kochać i być kochanym – zauważa Ania, studentka polonistyki - Gdy kochamy, robimy wiele rzeczy, na które wcześniej byśmy się nie odważyli. Miłość jest nieodłączną częścią naszego istnienia.
Dla mnie miłość to wielkie zobowiązanie. - twierdzi Paweł, od 3 lat w szczęśliwym związku. - Mówiąc "kocham" jestem absolutnie otwarty na drugą osobę, nagi, bezbronny. Oddaję siebie drugiej osobie, a jednocześnie tak wiele obiecuję...
Kochani od małego...
Nasze postrzeganie miłości w dużej mierze zależy od tego, czy czuliśmy się kochani w dzieciństwie. Jak zauważają psycholodzy tylko człowiek, który otrzymywał miłość będąc dzieckiem, potrafi w dorosłym życiu kochać. Niemałe znaczenie mają także nabyte doświadczenia - zupełnie inna jest przecież miłość gdy mamy lat 15, inna gdy 30, jeszcze inna gdy mamy lat 60. Zmieniają się nasze oczekiwania, potrzeby, marzenia. Zmienia się także odczuwana przez nas miłość. Mimo tego, jak zauważa Cecil G.Osborne w książce „Sztuka bycia razem”, szukamy miłości, która będzie niezmienna, nawet wtedy, jeśli to my się zmienimy. A przecież podobnie, jak zmienia się nasza miłość, żaden człowiek nie jest w stanie kochać nas zawsze w taki sam sposób.
Będąc nastolatkiem odczuwasz zupełnie inaczej – mówi Joanna - Na początku miłość jest jakąś tajemnicą, nie wiesz co się z tobą dzieje. To zupełnie odmienne uczucie od tego, które spotykasz potem w życiu. Poznajesz kogoś i miłość rozkwita. Staje się coraz mocniejsza, bo łączy was tyle, a jednocześnie tak wiele dzieli. Jednak nadal jest wyczuwalna swoista magia między tymi osobami. I tak, obok miłości, pojawiają się – czułość, namiętność, zaufanie. A może właśnie to wszystko razem, to miłość?
Nasze wyobrażenie miłości zmienia się wraz z wiekiem. Im jesteśmy starsi, tym bardziej postrzegana przez nas miłość gubi początkowy romantyzm.
Miłość? - zastanawia się Grażyna, mężatka od 22 lat - Całe życie jest wyzwaniem w okazywaniu miłości w różnych postaciach. Pocieszanie, cierpliwość, wsparcie w trudnych chwilach, troska o dzieci...ciągła praca nad związkiem..
Miłość to początkowo zauroczenie, a później przywiązanie i szacunek dla drugiej osoby. - twierdzi Krystyna od 28 lat mężatka - To chęć spędzenia z nią życia w dobrych i złych chwilach, to wiara w drugiego człowieka, że nie zawiedzie, nie oszuka, i że można liczyć na jego pomoc w sytuacjach kryzysowych.
Z czasem w miłości cenimy sobie także inne rzeczy, niż górnolotne uniesienia – pragniemy bezpieczeństwa, troski, zaufania, stabilności, wsparcia. Pielęgnowana miłość sprawia, że między partnerami rodzi się głęboka więź, intymność, swoiste porozumienie. Nadal pragniemy czuć się potrzebni, doceniani. Zwykle jednak, miłość staje się coraz trudniejsza, gdyż nie każdy z nas potrafi równie wiele miłości z siebie dać, ile jej potrzebuje. Niestety często jesteśmy zbyt zajęci sobą, by wsłuchiwać się w potrzeby i pragnienia drugiej osoby. Nie słuchamy, za to narzekamy, rywalizujemy, tłamsimy w sobie złość i agresję – to wszystko osłabia miłość. Tracimy nasze szczęście, ponieważ uzależniamy je od partnera.
Podążając słowami Ester – bohaterki książki Paulo Coelho „Zahir”: „(...)cierpienie rodzi się wtedy, gdy oczekujemy, że inni będą nas kochać tak, jak to sobie wymyśliliśmy, a nie tak, jak naprawdę powinna objawiać się miłość, która jest wolna i nieujarzmiona, porywa nas swoją siłą i nie pozwala nam się zatrzymać”.
Pozwólmy zatem żyć miłości jej własnym rytmem. Pozwólmy jej dojrzewać, zmieniać się. Szanujmy ją. Cieszmy się z każdego jej przejawu i nie stawiajmy jej wymagań. Jak powiedział Erich Maria Remarque:
„Miłość to nie staw, w którym można znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko”.
Beata Mąkolska
Koniecznie przeczytaj:
Między miłością a pretensją, czyli ja kocham, ja oczekuję... cz.1
Wykorzystajmy to, co nabyliśmy, co tkwi w nas od dzieciństwa i zbudujmy wspólnie coś nowego. Jeżeli będziemy się zwalczać, bo „moje jest lepsze”, a ty „masz się dostosować”, to nie zaprowadzi nas to do niczego dobrego. - o miłości pretensjonalnej rozmawiamy z Małgorzatą Krawczak, trenerką i coach ICF.
Między miłością a pretensją, czyli ja kocham, ja oczekuję... cz.2
Kontrolę masz wtedy, gdy ty wydajesz polecenia, jeśli narzucasz innym, co mają zrobić. Może się zdarzyć, że matka nie umie się bawić z dzieckiem, nie wie jak to robić, więc przerzuca swoją miłość na karmienie, kierując się tutaj pierwotnymi instynktami – silny, znaczy się najedzony, więc przetrwa. -
Ciąg dalszy rozmowy o miłości pretensjonalnej.
POLECAMY
Seks - bliskość czy manipulacja? O asertywności w życiu seksualnym pary.
Z jednej strony żyjemy w czasach przesyconych seksem i nagością, z drugiej – nadal mamy problemy z otwartością w łóżku, wyrażaniem swoich pragnień, oczekiwań, potrzeb, a także - z własną fizjonomią. Nie mamy kłopotu z wytknięciem partnerowi wad, ale nie opowiadamy o swoich fantazjach seksualnych. Niby seks stał się jawny, a jednak w rozmowach o seksualności nadal przeważa, albo kurtuazja, albo sprośny żart. Gdzie tu miejsce na asertywność?
Czy istnieje uniwersalny przepis na szczęście w związku?
Stan silnego zakochania trwa zaledwie kilka miesięcy, później różowe okulary bledną i zaczynamy poznawać siebie w całkiem zwyczajnych okolicznościach. Zakochanie przeradza się w miłość, a my możemy budować trwałe szczęście w związku. Jak? Są na to pewne sposoby....
Czym charakteryzuje się miłość dojrzała?
Dla każdego z nas miłość może być nieco czymś innym, może być wyrażana w inny sposób, każdy z nas, ma swoją własną definicję miłości. Psycholodzy jednak, nieodmiennie starają się włożyć w pewne ramy zjawiska i uczucia z jakimi spotykamy się na co dzień. I tak, wyodrębnili pewne elementy, którymi charakteryzuje się miłość dojrzała. Dojrzała, nie oznacza, że przychodzi w pewnym wieku, a że jest dojrzałym, świadomym uczuciem.
Lista przyjemności, czyli rola oksytocyny w relacji partnerskiej
90/10 – takie rozwiązanie proponuje John Gray, słynny specjalista od związków, autor wielu książek o „Marsjanach” i „Wenusjankach”. Według niego oksytocyna ma kluczowe znaczenie dla samopoczucia kobiety, a tym samym – dla jakości związku, o czym mogliście przeczytać pierwszej części artykułu. Dlatego o jej poziom kobieta w 90% powinna zadbać sama, pozostawiając tylko owe 10% do wypełnienia mężczyźnie.