- Szczegóły
- Opublikowano: 29 maj 2012 29 maj 2012
To ile ważysz zależy nie tylko od tego co jesz i w jakich ilościach, ale także – od tego KIEDY jesz. Naukowcy ostrzegają, że jedzenie w trakcie wieczornego siedzenia przed komputerem bądź telewizorem prawdopodobnie przyczynia się do wzrostu poziomu otyłości. I nie chodzi tutaj o samą rozrywkę, a o... porę spożywania posiłku.
Testy na gryzoniach
Znów biedne myszy były testowane przez naukowców - jednej grupie pozwolono jeść tylko w okresie ośmiu godzin, a drugiej grupie wolno było jeść przez cały dzień i w nocy. Okazało się, że mimo że obie grupy gryzoni jadły mniej więcej tyle samo kalorii, to ta grupa, która jadła w określonym czasie w ciągu dnia nie cierpiała na otyłość. Druga grupa niestety po eksperymencie cierpiała na otyłość - naukowcy sugerują, że stało się tak dlatego, iż został zakłócony ich zegar biologiczny. Wierzą, że zupełnie tak samo może być w przypadku ludzi.
Pory posiłków
Dr Satchidananda Panda ze Salk Institute for Biological Studies w Kalifornii, główny autor badania, powiedział, że w pewnych porach dnia na wątrobę, jelita czy mięśnie wypada szczyt wydajności, a w innych – ich spadek. „Każdy narząd ma taki swój zegar, następują cykle metaboliczne. W momencie kiedy myszy czy ludzie jedzą i w ciągu dnia, i w nocy, naturalne cykle metaboliczne są zakłócone”, tłumaczył naukowiec.
Pod koniec eksperymentu, myszy, które jadły przez cały czas miały 70% więcej depozytów tłuszczowych w porównaniu z drugą grupą. Dr Satchidananda Panda zauważa, że w ostatnich latach zwyczaje żywieniowe ludzi uległy znaczniej zmianie – czy to na skutek pracy, czy takiego a nie innego stylu życia, coraz częściej jemy w nocy. W artykule opublikowanym w piśmie „Cell Metabolism” badacze wykazują, że przestrzeganie godzin jedzenia posiłków może pomóc obniżyć poziom otyłości.
Źródło: Dailymail.co.uk
POLECAMY:
Rano rezygnujesz ze śniadania, bo wyrzuty sumienia nie pozwalają ci zapomnieć o chwili słabości z poprzedniego wieczora. I tak nakręca się spirala... a metabolizm spada, ty czujesz się zmęczona, brakuje ci energii...
Jak się okazuje osoby z nadwagą (także te o prawidłowej wadze, które uważają się za „zbyt grube”), żyją w nieco odmiennym świecie od osób, które w pełni akceptują swoją wagę i są zaprzyjaźnieni ze swoim ciałem.
Dlaczego jemy, chociaż nie jesteśmy głodni? Emocjonalne tycie.
Naukowcy doszli do wniosku, że w 75% przypadków przejadanie się jest spowodowane właśnie „zajadaniem emocji”. Niestety nie sięgamy wtedy po świeże czy gotowane warzywa, ani nawet po owoce.