- Szczegóły
- Redakcja Redakcja
- Opublikowano: 15 listopad 2016 15 listopad 2016
Choroba wieńcowa, rak płuc, astma, udar mózgu, nowotwory jelita grubego i trzustki – to najczęstsze powody śmierci. Co roku w samych Stanach Zjednoczonych umiera na nie ponad milion osób. Prawdopodobieństwo, że te choroby dotkną także nas, jest bardzo duże. Doktor Michael Greger jako pierwszy pokazuje jak zminimalizować lub wręcz wyeliminować ryzyko. Nieprzypadkowo więc „Jak nie umrzeć przedwcześnie” trafiło na listę bestsellerów „New York Timesa” i tylko w ciągu dwóch pierwszych miesięcy sprzedało się w 150 tysiącach egzemplarzy.
„Nie ma czegoś takiego jak śmierć ze starości” – tak Doktor Greger rozpoczyna książkę, w której na ponad 400 stronach udowadnia słuszność swojej tezy. Autor obnaża mechanizm funkcjonowania współczesnego przemysłu medycznego, którego głównym celem jest sprzedaż jak największej ilości leków, zabiegów czy płatnych procedur, nie zaś budowanie wolnego od chorób społeczeństwa. „System ten nagradza ilość, a nie jakość” - twierdzi Greger, tłumacząc dlaczego lekarze wybierają leczenie produktami koncernów farmakologicznych, nie zaś odpowiednią dietą i zdrowym trybem życia.
Autor analizuje w sumie piętnaście najgroźniejszych dla współczesnego człowieka grup chorób. Wszystkie z nich rozkłada na czynniki pierwsze. Opierając się na tysiącach wyników badań, a także swoim wieloletnim doświadczeniu dla każdego przykładu przygotowuje listę czynników sprzyjających zachorowaniu. Dopiero wtedy jest w stanie w naukowy, ale też zrozumiały dla odbiorcy sposób podać konkretne rozwiązania. Tworzy dwa proste narzędzia, dzięki którym możemy skutecznie przedłużyć swoje życie za pomocą codziennych działań głównie opartych o sposób odżywiania. Tym właśnie „Jak nie umrzeć przedwcześnie” różni się od wszystkich poprzednich pozycji. Do tej pory autorzy książek ograniczali się do opowiadania o ogólnych tematach (np. jak żyć zdrowo), indywidualnych wyzwaniach (np. jak schudnąć) lub proponowania konkretnych diet.
„Jak nie umrzeć przedwcześnie” to bezcenne kompendium wiedzy dla każdego, kto myśli o swoim zdrowiu. Ale także dla wszystkich innych – choćby tych, którzy niepokoją się, że odziedziczyli choroby po przodkach, albo tych, którzy po prostu chcą, by ich sposób odżywiania się sprzyjał dobremu samopoczuciu i długowieczności. Model doktora Gregera pozwala szybko wybrać najzdrowszą opcję oraz listę, która pomoże wybrać składniki uznane za najistotniejsze w optymalnej diecie. Osobom, u których już zdiagnozowano jedną z opisanych chorób, zawarte w książce informacje mogą uratować życie. Doktor Greger podaje przykłady, gdy szybkie działanie zupełnie wyeliminowało ryzyko śmierci.
Atutem „Jak nie umrzeć przedwcześnie” są merytoryczne uzasadnienia i zazwyczaj łatwe do wdrożenia rady oraz doświadczenie autora. Jest to unikalny poradnik zawierający rzetelną ekspercką wiedzę podaną w formie przystępnej i wciągającej opowieści. Poza listą bestsellerów „New York Timesa”, „Jak nie umrzeć przedwcześnie” trafiło także na listę bestsellerów Amazona, a prawa do książki kupili wydawcy z ponad 20 państw.
Recenzja Wellnessday.eu
Bardzo ciekawa i bardzo gruba pozycja, będąca swego rodzaju kompendium wiedzy dotyczącej wpływu żywienia na zdrowie i samopoczucie. Ponieważ jest to kolejna pozycja dotycząca zdrowego żywienia jaką pokazujemy na portalu i ponieważ bardzo często dostaję maile i pytania, które książki rzeczywiście polecam, tym razem przedstawię zainteresowanym naprawę szczegółową recenzję.
Przede wszystkim cieszy mnie fakt, że autor – Michael H. Greger jest lekarzem. Daje to światło nadziei, że są jeszcze na tym świecie lekarze, którzy myślą samodzielnie, są świadomi wpływu odżywiania na zdrowie, a przede wszystkim – nie podążają ślepo za wytycznymi działów marketingowych firm farmaceutycznych. Otóż doktor Greger sam bardzo słusznie zauważa, że dopóki mamy taki, a nie inny system opieki medycznej, w którym lekarz jest nagradzany wtedy, kiedy jego pacjent jest chory, a on mu wypisuje recepty – trudno o wysoki odsetek wyleczonych pacjentów. Uświadamia on także czytelników, że na niewielu uczelniach medycznych wykładane są kursy dietetyki, a jeżeli już – obejmują one niewiele godzin. Stąd prosty wniosek – Twój lekarz o wpływie jedzenia na zdrowie wie tyle, co do niego dotarło ( z książek, gazet, telewizji, przedstawicieli handlowych) i jeżeli nie jest akurat fascynatem tego rodzaju tematu, doprawdy lepiej nie warto liczyć na jego rady w tym zakresie (o czym już kiedyś pisałam na portalu).
To co rzuca się w oczy od pierwszych stron książki – autor uwielbia badania naukowe dotyczące żywienia – w sortowaniu i gromadzeniu informacji na ten temat, jest doprawdy mistrzem, dlatego ma naukowe uzasadnienia proponowanych rozwiązań. Czasem jednak nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że szczególnie preferuje te, które pasują do jego światopoglądu, nawet jeżeli informował, że badania były prowadzone przez np. producenta danego rodzaju produktu, co zatem mogło rzutować na ich wiarygodność. Przyznam zresztą szczerze, że znając sposób w jaki przeprowadzane są badania, znając reguły dziedziny zwanej "Statystyką" (czyli sposobu w jaki można przedstawić wyniki badań) – sama z ogromnym dystansem podchodzę do statystyk i badań, zwłaszcza, gdy są one dotowane/ finansowane/ wspierane przez instytucje/firmy/stowarzyszenia mające jakiś interes w takich, a nie innych wynikach. Z tego powodu mniej jest w ostatnich latach tego rodzaju newsów na portalu.
Przyznam też, że po setkach przeczytanych książek na temat zdrowego odżywiania, zdrowego stylu życia itd – jestem bardzo surowym recenzentem. W mig wyłapałam pewne informacje, które bardziej lub mniej odbiegają od innych badań, bądź teorii przedstawianych w literaturze zdrowego żywienia. Przede wszystkim cholesterol – Greger podaje optymalny poziom cholesterolu, tymczasem dziś już wiemy, że ustalenie "normy" cholesterolowej, było jednym z przekrętów branży medycznej (zainteresowanych odsyłam do przeszukania internetu), także w tym miejscu proszę czytać ostrożnie. Osobiście zaskoczyło mnie było, że doktor Greger używa mikrofali (sic!), w dodatku podgrzewając tam zieleninę (czyżby nie wiedział w jaki sposób mikrofala wpływa na strukturę pokarmów?) i pozytywnie pisze o szczepieniu przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, wymieniając je, jako jeden z elementów dzięki, którym najłatwiej możemy zapobiec rakowi wątroby (pozostawię to bez komentarza, rozważ sam drogi czytelniku, jaki masz stosunek do szczepień). Muszę się jeszcze przyczepić do fragmentu – w moim odczuciu bagatelizującego szkodliwość żywności GMO (czytałam chyba inne badania, niż doktor Greger), oraz do antydepresantów – doktor przytacza badania, że wykazały się podobną skutecznością jak placebo – tutaj bym polemizowała, bo jestem po lekturze choćby książki Johna Virapena co do której odsyłam zainteresowanych antydepresantami i ich "działaniem".
I tyle takich szczególików, co do których musiałam się przyczepić, żeby było obiektywnie. Cała reszta (a jest tego kilkaset stron) to naprawdę ciekawe, przydatne i praktyczne informacje. Wiele jest też szokujących – jak np. informacje dotyczące powikłań (także śmiertelnych!) po jakże często stosowanej kolonoskopii (podczas, gdy są inne metody zbadania jelita, o czym zresztą autor pisze), promieniowaniu (o czym większość ludzi w ogóle sobie nie zdaje sprawy, nie są informowani przed badaniem, albo bagatelizują szkodliwość), czy statystyki dotyczące śmierci w szpitalach na skutek błędów lekarskich (coś o tym pisaliśmy też trochę tutaj: Wiodąca przyczyna śmierci to nie rak i nie choroby kardiologiczne. Błędy lekarskie wykańczają ludzi i tutaj:Pobyt w szpitalu - to ryzyko infekcji, a nawet śmierci - raport WHO)
Książka jak najbardziej zasługuje na uwagę i może być bardzo dobrym źródłem wiedzy. Na zachętę parę smaczków: dowiemy się z niej np., dlaczego próby odchudzania poprzez ograniczenie spożywanych kalorii i dołożenie dawki ruchu niekoniecznie będą skutkować utratą wagi (przydatne informacje zwłaszcza dla "wiecznie odchudzających się"). Dowiemy się także, dlaczego wątpliwy jest sens łykania suplementów diety z olejem rybnym, jakie są fantastyczne właściwości kurkumy, owoców jagodowych czy siemienia lnianego, co mają wspólnego kurczaki z rakiem trzustki i dlaczego jedząc drób, chorujemy na pęcherz. Z książki dowiecie się także jak pozbyć się pestycydów z owoców i warzyw, dlaczego w kosmos latają bataty, jakiej jednej zieleniny unikać ze względu na szokująco wysokie ryzyko zarażenia się salmonellą, jak przygotować brokuły, żeby jak najmniej utraciły cennych wartości, po co jeść pestki arbuza.... i wiele, wiele innych BARDZO przydatnych rzeczy. "Codzienny tuzin" doktora także jest bardzo godny polecenia i szczerze – gdyby czytelnik zastosował z całej książki choćby tylko to – zapewne szybko odczułby poprawę swojego zdrowia.
Podoba mi się też sposób w jaki Greger namawia do zmiany diety – nie wprowadza presji, nie zmusza, a raczej zachęca by wartościować produkty, świadomie wybierać za każdym razem te bardziej zdrowe. To znakomity sposób na stopniową zmianę nawyków na lepsze, co będzie łatwiejsze do zaakceptowania przez niektórych.
Myślę, że sedno całej książki najlepiej oddają dwa cytaty:
"Każdy krok w kierunku większej ilości roślin, a mniejszej produktów zwierzęcych może poprawić twoje zdrowie"
oraz
"Produkty nieprzetworzone są na ogół zdrowsze niż przetworzone".
- ten ostatni cytat szczególnie cenny, w dobie szaleństwa na eko/roślinną żywność, która jest pakowana w piękne kartoniki, nasycona chemicznymi dodatkami, ale ma etykietę EKO (jeśli nie wiecie o czym mówię – przeczytajcie skład np. mleka kokosowego w kartoniku).
Czytajcie na zdrowie, książkę czyta się świetnie! :)
Beata Mąkolska, red.nacz
Doktor Michael Greger – lekarz, ekspert ds. żywienia, zdrowia publicznego oraz bezpieczeństwa żywności, założyciel oraz członek American College of Lifestyle Medicine, autor popularnego i poczytnego bloga NutritionFacts.org. Jest absolwentem Cornell University School of Agriculture oraz Tufts University School of Medicine. Aktualnie dr Greger jest Dyrektorem ds. Zdrowia Publicznego w The Humane Society of the United States.
Tytuł: Jak nie umrzeć przedwcześnie
Autor: Michael Greger
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data premiery: 28 września
Liczba stron: 404
Książki polecane
Każdy zna kostkę Rubika, charakterystyczny kształt i kolory, zabawka, która jednocześnie jest narzędziem do rozwijania umiejętności logicznego myślenia i pamięci. Kto z nas nie próbował jej kiedyś ułożyć, albo przekonać do tego kogoś bliskiego?