- Szczegóły
- Opublikowano: 29 listopad 2012 29 listopad 2012
Irena Eris, współwłaścicielka i założycielka firmy Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris – doktor farmacji. Współwłaścicielka Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris, w którym jest Dyrektorem ds. Badań i Rozwoju. Od początku istnienia firmy zajmuje się kreacją nowych produktów i zarządza procesem ich powstawania.
Laureatka wielu prestiżowych nagród m. in.: Nagroda Kisiela za stworzenie wielkiego, średniego przedsiębiorstwa (tygodnik Wprost, 2000), w 2004 roku zajęła wysoką, 20 pozycję na liście najbardziej wpływowych kobiet w dziejach Polski – kobiet, które odwróciły bieg wydarzeń, przełamały stereotypy, zainicjowały nowy sposób myślenia (Poczet Kobiet Wpływowych, tygodnik Polityka, 2004). W 2008 r. Irena Eris została odznaczona, w imieniu prezydenta Włoch, medalem Stella Della Solidarieta' Italiana – Gwiazdą Solidarności Włoskiej. We wrześniu 2010 r. dr Irena Eris została wyróżniona tytułem „Człowieka Briefu 2010” za stworzenie silnej i rozpoznawalnej na świecie marki, która przyczynia się do budowania pozytywnego wizerunku Polski. W listopadzie 2011, w rankingu tygodnika „Wprost”, znalazła się w gronie 100 Najbardziej Wpływowych Polaków. Wyróżniona przez Kapitułę Konkursu 100 Kobiet Biznesu, organizowanego przez Puls Biznesu, za wybitny wkład w rozwój polskiej przedsiębiorczości.
Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris to firma istniejąca na naszym rynku od wczesnych lat 80-tych XX wieku. Powstała dzięki pasji, marzeniom, odwadze, wytrwałości i pracowitości jej założycielki. Najwyższa jakość, szeroki wybór oraz innowacyjność produktów – oto wizytówka marki Dr Irena Eris.
Specjalnie dla Czytelniczek Wellnessday.eu pani doktor Irena Eris podpowiada jak należy zarządzać, aby zespół pracowników tworzył jeden organizm i wspólnie dążył ku wyznaczonym celom.
Agnieszka Przetak, Wellnessday.eu: Dzień dobry Pani Doktor. Przede wszystkim dziękuję za możliwość rozmowy z Panią. Dziś kosmetyki marki Dr Irena Eris nie potrzebują już reklamy, każda kobieta w Polsce zna i ceni ich jakość. Jednak w polskich realiach sprzed niemal trzydziestu lat było zupełnie inaczej. Jak wyglądały początki działalności Pani Doktor?
Dr Irena Eris: Własną firmę założyłam w 1983 roku. I chociaż trudno w to uwierzyć - ta decyzja była owocem mojej frustracji zawodowej! To był bardzo trudny okres, nie tylko dla przedsiębiorców. Państwo było sterowane centralnie. Nie istniał wolny rynek. Poza tym, rozważałam karierę naukową. Byłam młodą, wykształconą dziewczyną, znałam dwa języki obce - co nie było wtedy takie popularne. Miałam także tytuł doktora. Rozpoczęłam pracę w warszawskiej Polfie. Trafiłam do Zakładu Badawczo-Wdrożeniowego. Sama nazwa wydawała mi się obiecująca, jednak szybko przekonałam się, że nie o taką pracę mi chodziło. Postanowiłam zatem stworzyć dla siebie miejsce, w którym mogłabym się realizować, czuć dobrze i czerpałabym ze swojej pracy satysfakcję. Chciałam mieć pewność, że to, co robię ma sens. Od podjęcia decyzji do rozpoczęcia działalności przygotowywałam się prawie rok. To było wyjątkowo ciężkie – zarówno mentalnie jak i fizycznie – bo w tamtej rzeczywistości, nagle z pracownika naukowego z doktoratem miałam stać się „prywaciarzem”. Moi znajomi bardzo się dziwili, że tak chcę żyć.
W swoje marzenie zainwestowałam cały spadek – a była to równowartość sześciu „maluchów”.
Miałam wówczas naprawdę skromne potrzeby: małe laboratorium, w którym mogłabym produkować dobrej jakości kosmetyki dla polskich kobiet. Z obliczeń, które zrobiłam z mężem, wynikało, że sprzedaż 5 tys. sztuk kosmetyków miesięcznie pozwoliłaby mi się utrzymać. Okazało się jednak, że z czasem popyt na moje kosmetyki był znacznie większy. Musiałam zatem nadążać za zapotrzebowaniem rynku. To moja pasja pchała mnie do pracy.
AP: Ile osób pracowało wówczas w firmie i jak wtedy wyglądało kierowanie ich pracą?
Dr Irena Eris: W zasadzie na początku pracowaliśmy we trójkę. Ja zajmowałam się tworzeniem receptur, nadzorowałam cały proces produkcyjny, pakowałam masy kosmetyczne do słoiczków. Do pomocy miałam jedną panią, na której pierwszą pensję musiałam pożyczać pieniądze od znajomych. Mąż z kolei – na początku pracując równocześnie na tzw. państwowej posadzie – rozwoził maluchem gotowe kremy po okolicznych sklepach, które na początku, zupełnie nie były zainteresowane „wyrobem kosmetycznym” nieznanego producenta.
AP: Liczba pracowników rosła w miarę rozwoju firmy. Dziś w firmie pracuje ponad 800 osób. Na czym teraz opiera Pani strategię zarządzania?
Dr Irena Eris: Zakładając firmę prawie 30 lat temu nie miałam planu zarządzania ludźmi i zamiaru stworzenia tak dużej organizacji. Postępowałam zgodnie z intuicją i własnymi priorytetami, dobierając ludzi wyznających podobne wartości. Dawałam im przykład, tworzyliśmy rodzinną atmosferę, która jest istotna dla nas do dziś. Zawsze stawiałam raczej na budowanie partnerstwa, relacji, zespołu, wizerunku, siły marki. Wiem, że jeśli ja szanuję moich pracowników, to mogę liczyć na to, że oni również odwzajemnią to swojemu otoczeniu i klientom. Zachowujemy się na co dzień tak, jak chcemy, żeby zachowywali się inni. Wiemy, jakie wartości są dla nas istotne, w jakim środowisku chcielibyśmy pracować i dzielimy się tym. Przykład ma moim zdaniem kluczowe znaczenie i buduje naszą kulturę organizacyjną.
AP: W jaki sposób dobiera sobie Pani współpracowników? Jakie cechy, oprócz wiedzy i kwalifikacji, musi posiadać osoba, która chciałaby pracować w Pani zespole?
Dr Irena Eris: Zawsze zależało nam na tym, aby pracowali z nami ludzie, czerpiący satysfakcję z tego, co robią. Żeby dzielili z nami pasję i chętnie przychodzili do firmy. Cenię osoby kreatywne, z wyobraźnią, które posiadają jasno określone cele i potrafią wyciągać wnioski z błędów, a co najważniejsze – przyznać się do nich. Każdemu przecież zdarza się pomylić, jednak nie każdy posiada odwagę cywilną, by wziąć odpowiedzialność na siebie.
AP: Czy w ciągu wieloletniej działalności spotkała się Pani z nielojalnością lub oszustwem ze strony swoich pracowników?
Dr Irena Eris: Nie.
AP: Każdego roku w firmie Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris odbywają się staże i praktyki dla studentów. Czy ceni Pani współpracę z młodymi ludźmi, którzy dopiero zaczynają stawiać pierwsze kroki w swojej karierze zawodowej?
Dr Irena Eris: W naszej firmie prowadzimy specjalny program – Laboratorium Talentów. To 2-letni program absolwencki, w którym uczestnicy mają możliwość kompleksowego zapoznania się z działalnością firmy oraz aktywnego uczestnictwa w jej rozwoju. Wykonują prace projektowe w wybranych obszarach organizacji. Program jest podzielony na minimum 3 etapy – projekty. Każda osoba uczestnicząca w projekcie ma przypisanego mentora z poziomu Zarządu organizacji. Dzięki temu programowi trafiają do nas młodzi, zdolni i zaangażowani ludzie, którzy z chęcią uczą się i podejmują nowe wyzwania. I doskonale się z nimi współpracuje. Najlepsi – otrzymują etat i możliwość dalszego rozwoju w firmie.
Ciąg dalszy wywiadu na następnej stronie.
- poprz.
- nast. »»