- Szczegóły
- Opublikowano: 08 grudzień 2011 08 grudzień 2011
Ciąża to zmiana, która budzi ogromną ilość pytań wśród kobiet. Oprócz lęków związanych z umiejętnością opieki nad noworodkiem, pojawia się cała gama obaw związanych z wyglądem ciała w czasie ciąży. Jak dużo przytyję? Czy będę miała rozstępy? Jak szybko będę mogła wrócić do formy po porodzie? Wątpliwości i pytania ma wiele kobiet, które odkładają decyzję o macierzyństwie na później, nie tylko ze względów zawodowych czy finansowych, ale także – ze strachu przed tym jak zmieni się ich ciało. I właśnie o tych zmianach rozmawiamy z Aleksandrą Demiańczyk, biologiem.
Beata Mąkolska, Wellnessday.eu: Ciąża jest chyba najbardziej spektakularną przemianą ciała kobiety. Jak zmienia się ciało w czasie ciąży – zewnętrznie i wewnętrznie?
Aleksandra Demiańczyk: Zewnętrznie – oczywiście rośnie brzuch, a co za tym idzie – rozciąga się skóra na brzuchu, piersiach, pośladkach. W związku z tym mogą się pojawić rozstępy na skórze, ale nie muszą. Zwykle u tych Pań, które miały rozstępy już wcześniej, prawdopodobieństwo pojawienia się nowych rozstępów jest większe. Warto masować skórę – można to robić przy stosowaniu balsamu, czy kremu – doprawdy nie musi być to krem przeciw rozstępom z najwyższej półki, liczą się przede wszystkim ruchy rąk, masaż, dzięki któremu skóra nabiera elastyczności.
W organizmie kobiety ciężarnej krąży więcej krwi, zatem skóra jest przekrwiona, zaróżowiona, często cera jest ładniejsza, ale nie jest to regułą, ponieważ u kobiet ze skłonnością do trądziku, może się pojawić nasilenie tych objawów. Odpowiedzialny za to jest szczególnie progesteron, produkowany w dużych ilościach w okresie prenatalnym. Widoczne naczynka na skórze, szczególnie na piersiach, które zwiększają swoją objętość, to kolejna zmiana.
BM: Dużo kobiet boi się zarówno nadmiernego przybrania wagi, ale także pojawiającej się opuchlizny.
Aleksandra Demiańczyk: Przybranie na wadze jest konieczne, jednakże jak dużo przytyje kobieta zależy także od niej samej i od nawyków żywieniowych w czasie ciąży. Ogólnie zaleca się, aby przy prawidłowym BMI, nie było to więcej niż ok 20%. Może się pojawić opuchlizna, co jest spowodowane większa ilością wody zatrzymywanej w organizmie. Jednakże stan błogosławiony to także sporo plusów dla wyglądu – zwykle włosy w czasie ciąży nie wypadają jak normalnie, dlatego mamy tych włosów więcej. Są błyszczące, lśniące co jest zasługą hormonów. Paznokcie są mocniejsze, odporniejsze.
BM: Czy to prawda, że w czasie ciąży może zmienić się rozmiar stopy?
Aleksandra Demiańczyk: Może się zmienić rozmiar stóp na większy i... stopa może już taka pozostać. W czasie ciąży przybieramy na wadze, czasem kilkanaście kilo, więc jest to dodatkowe obciążenie całego organizmu, a zwłaszcza kręgosłupa i stóp, które utrzymują sylwetkę. W dodatku, w organizmie działa relaksyna – hormon powodujący uelastycznienie wszystkich stawów, co jest szczególnie przydatne w czasie porodu, ale też – może być przyczyną powiększających się bioder czy właśnie stóp. Kiedyś na podstawie figury kobiety można było określić czy rodziła dzieci, czy nie – oczywiście to jak kobieta nosi ciążę i w jaki sposób wraca do formy zależy od jej organizmu, wieku, przebiegu ciąży i przebiegu porodu.
BM: Pewnie powie Pani to co wszyscy lekarze – że lepiej rodzi w wieku dwudziestu lat...
Aleksandra Demiańczyk: Nie da się ukryć, że łatwiej jest wrócić do formy po porodzie kobiecie młodszej, niż starszej. Natura preferuje młode matki – biologicznie najlepszy czas na rozród to 18- 24 lata.
BM: Niestety społeczne preferencje są zwykle zupełnie inne... Ale powróćmy do zmian – co się dzieje jeszcze wewnątrz ciała kobiety, co nie jest widoczne?
Aleksandra Demiańczyk: Rosnący brzuch jest spowodowany oczywiście rosnącą macicą, której zadaniem jest pomieszczenie dziecka w ciągu miesięcy ciąży. Przybywa około półtora litra krwi, która teraz musi zaopatrzyć w substancje odżywcze i kobietę, i płód. Ponieważ zwiększa się objętość krwi, a nie ilość krwinek, często pojawia się anemia ciążowa, dlatego niezwykle ważne jest aby monitorować czy ilość hemoglobiny nie spada poniżej dopuszczalnego poziomu. Właśnie w tym celu wykonuje się tyle badań krwi u ciężarnych. Większa ilość krwi to także większe obciążenie serca – może bić szybciej, a w zaawansowanej ciąży zwykłe wejście po schodach powoduje często zadyszkę. Nerki pracują więcej, płuca.... Ciąża jest sporym obciążeniem dla kobiecego organizmu...
BM: A mówi się, że ciąża to nie choroba....
Aleksandra Demiańczyk: Zgadza się, ciąża to nie jest choroba, ale nie jest to też stan całkiem zwyczajny, dlatego nie należy ciąży lekceważyć. Powinno się zwracać większą uwagę na siebie, na swoje ciało i płynące z niego sygnały, więcej odpoczywać.
BM: Są kobiety, które planując dziecko zarzekają się, że będą pracowały do porodu, wychodziły ze znajomymi, będą tak samo aktywne...
Aleksandra Demiańczyk: Podejście “ciąża nic nie zmieni w moim życiu” nie jest prawidłowe, zresztą najczęściej to właśnie „życie” szybko weryfikuje takie podejście. Organizm sam zmusza nas do zmian, sam „stopuje” kobietę i choćby chciała – nie jest w stanie zrobić tyle, ile zrobiła wcześniej. Powiększająca się macica uciska przeponę, mamy krótszy oddech, szybciej się męczymy, długa pozycja bezruchu – jak np. w pracy biurowej – to najszybsza droga do dodatkowego bólu pleców i ogólnego bardzo złego samopoczucia. Ciąża i sygnały płynące z organizmu powinny raczej skłonić kobietę do refleksji i zwrócenia uwagi na siebie.
BM: Właśnie – często bywa, że kobieta dopiero w ciąży zwraca się ku sobie – uczy się odmawiać, zaczyna być asertywna, ma na względzie dobro przyszłego dziecka, za którego życie i zdrowie jest teraz w pełni odpowiedzialna. Ciąża to czas, kiedy mamy niezwykły kontakt ze swoim ciałem – wiele kobiet właśnie wtedy zaczyna je akceptować – nie mamy wpływu na to co się z nim dzieje, uczymy się przyjmować zmiany takimi, jakie są.
Aleksandra Demiańczyk: Jeśli się zachodzi w ciążę, to trzeba być świadomym zmian, jakie nas czekają. Jeżeli nie możemy porozmawiać z mamą, przyjaciółką, innymi mamami, które mają ciążę za sobą – jest jeszcze Internet czy szereg poradników dotyczących ciąży, porodu, opieki nad niemowlęciem. Warto rozmawiać o tym czego się należy spodziewać, nie walczyć ze zmianami, a akceptować je. Pozwolić sobie na więcej luzu, więcej relaksu, a wsłuchanie się w siebie. Trzeba przyjąć, że ciało się zmienia – dzieje się tak w konkretnym celu, aby zaistniało nowe życie.
BM: Mijają tygodnie i na świecie pojawia się dziecko. Teraz kobieta nie dość, że znajduje się w całkowicie nowej sytuacji, musi błyskawicznie nauczyć się dziecka i jego „obsługi” (zwłaszcza, jeżeli to pierwsze dziecko), to jeszcze musi akceptować kolejne zmiany jakie zachodzą w jej ciele. Rana po porodzie – czy krocza, czy brzucha, krwawienie, powiększone piersi...
Aleksandra Demiańczyk: Ostatnio obserwujemy wyścigi celebrytek – która szybciej wróci do formy po porodzie, co niestety nie jest w ogóle korzystne. W hinduskiej kulturze po porodzie cała uwaga rodziny jest skupiona na dziecku i na matce – wszyscy pomagają matce, aby ta mogła zajmować się tylko i wyłącznie dzieckiem. W rodzinach wielopokoleniowych kobieta może liczyć na stałe wsparcie innych kobiet (mamy, babci, siostry) a także mężczyzn w sprawach dnia codziennego, takich jak zrobienie zakupów, wypranie, posprzątanie, ugotowanie.
BM: Dzisiaj często świeżo upieczeni rodzice są w innym mieście niż ich rodzina, wszyscy pracują i tak naprawdę – często kobieta spędza sama ten czas z dzieckiem...
Aleksandra Demiańczyk: Pomoc na początku jest bardzo, bardzo potrzebna. Przeciążona obowiązkami, brakiem snu i zmianą otoczenia kobieta, nie jest w stanie dobrze wypocząć, czy odpowiednio zjeść, a przecież musi być 24 godziny na dobę dostępna dla dziecka. To bardzo duża odpowiedzialność, dlatego, jeżeli kobieta nie może liczyć na wsparcie najbliższych – często typowy babyblues się przeciąga, albo kobieta wpada w depresję poporodową.
BM: Tutaj powinniśmy zaapelować do Panów, którzy często urlopy tacierzyńskie biorą aby nadrobić zaległości w pracy...
Aleksandra Demiańczyk: Albo biorą wtedy, gdy dziecko jest już starsze, ponieważ ustawowo mają na to czas, do momentu ukończenia przez dziecko jednego roku. Jednak to naprawdę na początku pomoc jest najbardziej potrzebna.
BM: Połóg trwa książkowo 6 tygodni. Czy rzeczywiście tyle czasu wystarczy aby organizm wrócił do siebie?
Aleksandra Demiańczyk: Te typowe 6 tygodni jest z pewnością wartością uśrednioną – mniej więcej w takim czasie macica obkurcza się, kończy się krwawienie połogowe, tkanki z rany krocza czy po cesarce goją się. Jednakże to w dużej mierze zależy od kobiety, to cecha osobnicza. Z moich obserwacji wynika, że jeżeli kobieta karmi piersią, to taki prawdziwy powrót „do siebie” trwa znacznie dłużej, nawet rok. Karmienie piersią ma tutaj ogromne znaczenie – już nie tylko dla dziecka, ale dla samego organizmu kobiety – karmiąc piersią potrzebujemy więcej kalorii (od 300 do 500), zatem gdy rezygnujemy z karmienia piersią powinniśmy poskromić apetyt, bo zmieni się nieco nasz metabolizm. Także wielkość i kształt piersi zmienia się w czasie ciąży, po porodzie, aż do momentu zaprzestania karmienia piersią.
BM: To prawda, wiele kobiet dopiero gdy przestaje karmić piersią czuje, że wreszcie odzyskały swoje ciało, że mają je dla siebie. Niestety często to, czego kobiety nauczyły się w czasie ciąży czy połogu – czyli zwracanie uwagi na swoje ciało, bycie czujną na wysyłane sygnały – jest zapominane. Łatwo dać się wciągnąć w wir codzienności, jest przecież tyle rzeczy do zrobienia...
Aleksandra Demiańczyk: Dlatego wsłuchujmy się w swoje ciało ciągle – nie tylko w czasie ciąży. Tak jak Pani mówi, na co dzień mamy tak wiele bodźców dookoła, że bardzo łatwo te sygnały są zagłuszane, bądź ignorowane. Dlatego tym bardziej należy zwracać na nie uwagę, szanować ciało i je słuchać. Tylko znając swoje ciało, będziemy umiały odpowiednio reagować na nietypowe sygnały. I nie dotyczy to tylko i wyłącznie zmian związanych z cyklem miesięcznym, a z organizmem jako całością w ogóle.
BM: Dziękuję za rozmowę.
O ekspercie:
Aleksandra Demiańczyk - mgr nauk biologicznych, ekspert ds kobiecego cyklu i płodności dystrybutora komputerów cyklu. Występuje jako ekspert na wielu portalach kobiecych i zdrowotnych doradzając w zakresie zagadnień związanych z cyklem miesięcznym, owulacją, metodami antykoncepcji.
Wywiad jest częścią akcji MOJE CIAŁO TO JA, która od listopada do stycznia trwa na kobiecym portalu Wellnessday.eu. Akcja MOJE CIAŁO TO JA ma na celu zwrócenie uwagi na problem braku akceptacji własnego ciała przez kobiety i wspomóc panie w pokochaniu własnych kształtów takimi, jakie są.