Czy joga pomaga w akceptacji swojego ciała? Przeczytajcie drugą część wywiadu z Katarzyną Chustecką, instruktorką hatha jogi i medytacji, socjologiem, założycielką Ośrodka Dobrych Praktyk Radzenia sobie ze Stresem EQUANIMUS.

 

 

Beata Mąkolska, Wellnessday.eu: Akceptacja swojego ciało to moim zdaniem ciągły proces - ponieważ nasze ciało ulega zmianom pod wpływem czasu, starzenia się okoliczności. Czy jest coś co może nam pomóc w akceptowaniu siebie?


jogaKatarzyna Chustecka: Na szczęście w tej chwili coraz więcej kobiet ma dostęp do równego rodzaju metod rozwoju i pracy nad sobą. Są warsztaty, grupy, książki, audycje, internet... Jest wiele metod, można znaleźć własciwą dla siebie.. Ja, jeśli chodzi o akceptację swojej cielesnosci,  lubię wizualizaję  o ciałku dzidziusia... które jest doskonałe i urodziło się po to, aby być kochane. Jak mama, która ogląda swoje dziecko tuż po narodzeniu, jego nóżki i rączki, brzuszek, i zachwyca się, jakie malutkie paznokietki, jakie policzki śliczne, jakie oczka mądre głębokie... Taka wewnętrzna mama pełna bezwarunkowej miłości i zachwytu nad cudem jakim jesteśmy, to brama do  własnej akceptacji i odpoczynku od ciągłego poprawiania siebie i stawiania sobie wymagań. W zamian daje ogromną czułość. Byłoby pięknie gdybyśmy same potrafiły się traktować czule i z troską. Poza tym, taka wizualizacja pomaga dotrzeć do doświadzeń z wczesnego dzieciństwa, i uleczyć zranienia. A często właśnie tam, w pierwszych latach naszego życia kryją się duchy nieakceptacji, które wpływają na nas przez całe życie.

 

BM: A czy joga może nam pomóc  w pokochaniu własnego ciała?


Katarzyna Chustecka: Joga jest wspaniałą ścieżka rozwoju. Poprzez taką pracę z ciałem dostępujemy przywileju kontaktu ze sobą, jaką trudno uchwycić przy dzisiejszym tempie życia. Wykonując asany, czyli pozycje jogi, nasza uwaga skierowana jest do wewnątrz: jesteśmy nastawione na odczucia z ciała. Wchodzimy z nim w kontakt. W pozycji napotykamy ograniczenia, uczymy się je akceptować i łagodnie z nimi pracować. Oczywiście nie możemy rozdzielać ciała od umysłu więc pracując z ciałem, wpływamy też na umysł. Przekraczamy lęki, odnajdujemy starą złość, nieprzeżyty smutek... Ale wracając do samego ciała, ćwicząc jogę możemy się w detalach nauczyć i dowiedzieć jak cudownym jest mechanizmem i doceniać nie tylko to, jak wyglądamy, ale też jak SIĘ CZUJEMY. To bardzo ważne, bo nasza kultura mocno ceni to co widać na powierzchni. Poprzez wgląd w siebie , jaki daje praktyka jogi, zyskujemy świadomość swoich pragnień i ich podłoża. Jeśli więc zamierzam katować się kolejnym inwazyjnym zabiegiem kosmetycznym lub ćwiczeniami fizycznymi, dotrze do mnie, po co tak naprawdę to robię i jest szansa, że poczuję też swój wypierany dotąd ból  wywołany przedmiotowym traktowaniem się. A to da nam do myślenia. Dla mnie praktyka jogi to intymność ze sobą, to ogromna wdzięczność za to, że mam ciało i bezwarunkowe pokochanie go takim, jakie jest. Cudownie jest mieć ciało!! Ciało, które ćwiczy jogę jest dla mnie po prostu piękne.


BM: Czy joga ma szczególne znaczenie dla kobiet?


Katarzyna Chustecka: Tak, joga ma dużo szacunku do procesów miesięcznych w ciele kobiety: w czasie miesiączki wykonujemy specjalnie dobrany na ten czas zestaw asan, które rozluźniają brzuch i wspierają proces oczyszczania... Dzięki codziennej praktyce zauważyłam, że mój cykl jest bardziej regularny, sama miesiączka trwa krócej, niż zanim zaczęłam ćwiczyć. Zapewnienie sobie odpowiedniego komfortu, odpoczynku w czasie okresu jest ważne dla oczyszczenia. Całkowite oczyszczenie jest ważne dla dobrego samopoczucia i lekkości brzucha w kolejnym miesiącu. Warto ćwiczyć odpowiednio także w ciązy, warto po porodzie, w czasie menopauzy też wykonujemy inne asany specjalnie dostosowane do tego etapu. Joga odnosi sie do ciała z miłością. Czego więcej nam trzeba?

 

 

O ekspercie:

katarzyna-chustecka

Katarzyna Chustecka:  Instruktorka hatha jogi i medytacji, socjolog

Praktykuje jogę wg metody B.K.S Iyengara od roku 1998. Czerpała wiedzę od
najlepszych nauczycieli z Polski i zagranicy. Odbyła kurs w Ramamani Iyengar
Memorial Yoga Institute w Punie w Indiach oraz u Sharata Arory na Goa.
Posiada licencję instruktora rekreacji w zakresie ćwiczeń psychofizycznych,
uczestniczy w Kursie Nauczycielskim Introductory II.

Założycielka Ośrodka Dobrych Praktyk Radzenia sobie ze Stresem EQUANIMUS na
warszawskim Wilanowie,gdzie prowadzi zajęcia jogi, relaksacji i medytacji.

Interesuje się związkiem ciała z psychiką, oraz wpływem asan jogi na cykl
miesięczny i rytm życia kobiety. Mama dwóch córek.

 

 

 

 

 


 

moje-cialo-to-ja

Artykuł jest częścią akcji MOJE CIAŁO TO JA, która od listopada do stycznia trwa na kobiecym portalu Wellnessday.eu. Akcja MOJE CIAŁO TO JA ma na celu zwrócenie uwagi na problem braku akceptacji własnego ciała przez kobiety i wspomóc panie w pokochaniu własnych kształtów takimi, jakie są.

więcej o akcji >>


 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu