Mamy zbyt wiele. Z każdym rokiem kupujemy i wydajemy coraz więcej. Często w szafie zalegają nam ubrania, które ostatni raz mieliśmy na sobie podczas przymierzania ich w sklepie.

wielkie porzadki

Gubimy się w natłoku informacji z telewizji, gazet, Internetu czy mediów społecznościowych. Jesteśmy coraz bardziej przytłoczeni obowiązkami i zestresowani.
Jak pozbyć się chaosu?
Ruth Soukup również była otoczona olbrzymią ilością niepotrzebnych przedmiotów i informacji. Opisując swoją walkę z bałaganem na blogu, zainspirowała tysiące osób do wzięcia odpowiedzialności za własne zakupy i czyste mieszkanie. Teraz te porady może przekazać również Tobie.
Oczyść dom i umysł
Dzięki tej książce wprowadzisz do swojego codziennego rozkładu dnia 10 prostych i szybkich nawyków, dzięki którym Twój dom od razu stanie się czystszy. Nauczysz się planować każdy swój dzień tak, aby zrobić więcej w krótszym czasie oraz znaleźć czas na chwile relaksu.
Mniej rzeczy – więcej Ciebie.

Wielkie porządki. W domu, umyśle i duszy
Ruth Soukup
ISBN: 978-83-7377-871-9;
Ilość stron: 236;
Oprawa: miękka;
Data ostatniego wydania: 2017;
Nr wydania: I;

www >>

 

Recenzja Wellnessday.eu
>Mniej rzeczy - więcej ciebie < to hasło, z którym zgadzamy się w pełni. Bardzo słusznie autorka zauważa, jak ogranicza nas powszechnie panujący nadmiar. Nadmiar rzeczy, któremu i ona uległa, zatem można powiedzieć, że dotknęła problemu osobiście, albo lepiej - że przytłoczył ją problem nadmiaru gratów ;) Wiele Polaków ma zawalone rzeczami sprzed 20 lat piwnice, ale autorka posunęła się do momentu, w którym na rzeczy musiała wynająć magazyn! Dla jednych to będzie szokujące, inni się zarumienią na myśl o tym, że u nich jest podobnie.... ;)

Na książkę zwróciliśmy uwagę przy realizowanym programie wellness Wellness Home, dlatego z chęcią objęliśmy nad nią patronat. Tematyka doskonale wpisuje się w ideę tego programu - do którego realizacji zachęcamy Was cały czas (program jest otwarty, można go realizować w dowolnym momencie). Bardzo inspirujący i niezwykle pouczający jest zwłaszcza początek książki, w którym autorka zachęca nas do zastanowienia się w jaki sposób użytkujemy dom, do czego on nam służy, co lubimy w nim robić, czego robić chcemy więcej i tak dalej (mamy tutaj mnóstwo pomocniczych pytań - taki fantastyczny home coaching ;) ). Oby dla wielu osób był to moment godny głębszej refleksji - zazwyczaj bowiem wydaje nam się, że dom służy  po prostu do "mieszkania", a to zbytnie uogólnienie. Jedni w domu tylko śpią, gdyż ich styl życia to praca, kluby, siłownie i wizyty u znajomych. Inni prowadzą swoisty otwarty dom, przez który każdego dnia przetaczają się goście. Jeszcze inni nazywają swój dom, swoją twierdzą otaczają się rzeczami związanymi z ich pasją czy kreują miejsce relaksu. Możliwości jest wiele i czasem trudno pogodzić potrzeby wszystkich domowników, warto jednak podjąć się takiego wysiłku (i w tym bardzo pomaga czytelnikowi autorka).

W jej szczerym wyznaniu, odnadzie się niejeden czytelnik:
ile zaoszczędziłabym sobie stresu (nie mówiąc o pieniądzach!), gdybym była szczera sama ze sobą. Gdybym realistycznie popatrzyła na wyświechtane katalogi i wycinki z magazynów, i zadecydowała, że nasz dom musi odzwierciedlać sposób, w jaki go >używamy< a nie wyglądać jak z katalogu.

Tak... Piękne zdjęcia wnętrz to jedno, a używanie pomieszczeń to drugie! Pamiętajcie o tym!

Kolejny niezwykle ciekawy rozdział to ten dotyczący balaganu w pokojach dzieci i związanego z tym nadmiaru zabawek - to rozdział przydatny dla każdego rodzica! Ileż to razy rodzice grożą dzieciom wywaleniem wszystkich zabawek, jeżeli nie będą one posprzątane! Cóż.... kochani, Ruth Soukup to zrobiła! Jaki był tego efekt, zdradzać nie będziemy - przeczytajcie sami!

Na koniec znajdziemy trochę wskazówek związanych z porządkowaniem relacji i budowaniem postawy asertywnej, co jest napisane dość poprawnie, ale też ogólnie i raczej niech będzie inspiracją do dalszych poszukiwań i pogłębiania wiedzy w tym temacie (jeżeli te rozdziały was zainteresują).

Na koniec dodamy, że autorka jest chrześcijanką, w związku z czym przytacza czasem biblię i stałym elementem jej tygodnia są modlitwy i wizyty w kościele. Cóż, jeżeli nie jesteś osobą wiary katolickiej, pomiń po prostu te kwestie (jest ich mało, ale dość rzucają się w oczy), jeżeli zaś uczęszczasz do kościoła i jest to dla ciebie ważne - to może być dla ciebie dodatkową motywacją interpretacja niektórych cytatów z biblii, jakie przytacza autorka.
Na plus jeszcze - fantastyczna okładka, która wnosi powiew optymizmu i świeżości! :)
To miłego odgracania kochani!

 

 

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu